Polska musi stać obok rozgrywek Merkel i Sarkozy'ego
12 listopada 2007Wizyta Nicholasa Sarkozy’ego w Waszyngtonie była wydarzeniem pomyślnym dla całej Unii Europejskiej. To dobrze, że nowy prezydent Francji otwarcie porzucił gaullistowską tradycję rozgrywania Europy przeciw USA. Słusznie przypomniał, że Francja jest najstarszym przyjacielem Stanów Zjednoczonych. Różnice zdań w wielu istotnych sprawach (ochrona środowiska naturalnego, Międzynarodowy Trybunał Karny, wojna w Iraku) pozostały - ale są one mniej ważne niż zasadnicza wspólnota wartości i celów, łącząca państwa Zachodu - ocenia w DZIENNIKU publicysta Zdzisław Najder.
