Dziennik Gazeta Prawana logo

Czuma? Oto nowy szeryf PO

22 stycznia 2009, 17:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Michał Karnowski w DZIENNIKU
Michał Karnowski w DZIENNIKU/Inne
Nowym ministrem sprawiedliwości został człowiek, który wie - tak trochę po amerykańsku - co musi mówić obywatelom ich szeryf. Ma walczyć z przestępcami, ma reagować na społeczne emocje i nie dopuścić, by monopolistą w tym temacie znowu stał się PiS - komentuje nominację Andrzeja Czumy Michał Karnowski.

Wszyscy pytają, kto został nowym ministrem sprawiedliwości? I słusznie. Ale umyka zupełnie co powiedział wprowadzany przez premiera następca Zbigniewa Ćwiąkalskiego. Zacytujmy: "Poczucie bezpieczeństwa obywateli to jedna z najgłówniejszych funkcji państwa. A państwa polskiego w szczególności. Trzeba stanowczo doprowadzić do wzmocnienia poczucia bezpieczeństwa. Oraz do tego, aby obywatele mieli państwo za swoje państwo".

Niby to samo, co mawiał jego poprzednik, ale zupełnie inaczej. Bo Zbigniew Ćwiąkalski nacisk kładł na standardy prawne, gdzieś w głębokim tle umiejscawiając to, o czym mówi Czuma - poczucie bezpieczeństwa obywateli.

Wniosek? Premier Tusk jest konsekwentny. Ćwiąkalski stracił stanowisko, bo o tym elemencie zapomniał. A nowym ministrem został człowiek, który ma nieporównanie mniejszy dorobek prawniczy, ale za to dużo większe wyczucie jakie są podstawowe obowiązki państwa w tym zakresie, który wie - tak trochę po amerykańsku - co musi mówić obywatelom ich szeryf. Ktoś, kto najogólniej rzecz biorąc ma być nową, lepszą, wersję Julii Pitery. Bo jej wizerunek szeryfa wyblakł dziś mocno. Po serii porażek schowała się (czy została schowana) w cień. Teraz zastępuje ją Czuma. Tak więc, proszę państwa - oto nowy szeryf PO. Tusk właśnie przypiął mu gwiazdę. Ma walczyć z przestępcami, ma interweniować, ma reagować na społeczne emocje. Ma nie dopuścić, by monopolistą w tym temacie znowu stał się PiS. Nie będzie miał łatwo.

Mało doświadczeni politycy, a przy całym szacunku dla życiowego dorobku Andrzeja Czumy, to jest ten przypadek, szybko odpadają z wysokich stanowisk. Ale nie jest powiedziane, że mu się nie uda. Jedno wiemy na pewno - nie będzie bał się używać swojego colta. Jeśli umrze politycznie, to raczej od postrzału niż z przez zaniechanie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj