Dziennik Gazeta Prawana logo

Skowroński nie odejdzie sam

1 marca 2009, 16:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Skowroński mógł zostać
Skowroński mógł zostać/Inne
Sympatycy Krzysztofa Skowrońskiego nie dają za wygraną. I znów się organizują. W poniedziałek, kiedy zwolniony z funkcji dyrektora "Trójki" Skowroński ma się po urlopie pojawić na Myśliwieckiej, z gwizdkami i trąbkami będą pikietować pod budynkiem rozgłośni.

" Pikieta pod gmachem Polskiego Radia na Myśliwieckiej. Poniedziałek, godz 14. Zabierzcie gwizdki, trąbki, instrumenty perkusyjne. Podaj dalej" - SMS-y o tej treści w weekend trafiały do sympatyków "Trójki" pod kierownictwem Skowrońskiego. A jest ich sporo, co pokazał niesamowity odzew dziennikarzy i twórców na list otwarty przeciwko odwołaniu dyrektora. Napisał go redaktor naczelny "Playboya" Marcin Meller. Nie udało się. W czwartek Skowrońskiego wyrzucono.

Główną inicjatorką akcji zaprotestowania przeciwko tej decyzji jest znana reportażystka i korespondentka wojenna Maria Wiernikowska.

"W poniedziałek mój przyjaciel Krzysztof Skowroński idzie do >>Trójki<< pozbierać swoje manatki. Pomyślałam, że stanę na Myśliwieckiej z jakimś transparentem na znak solidarności" - dała znać Wiernikowska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj