Dziennik Gazeta Prawana logo

Skowroński: Przerwano mi grę na hejnał

26 lutego 2009, 19:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"Każdy prezes ma prawo dobierać sobie takich współpracowników, jakich chce. Mógłby mi powiedzieć, że nie chce ze mną pracować i też bym to przyjął" - mówi Krzysztof Skowroński, odwołany dyrektor radiowej "Trójki". I dodaje: "Nie można zaprzeczyć, że przez dwa i pół roku bardzo się zmieniła. Odniosła sukces, ma inny program, swoich słuchaczy."


Sekwencja zdarzeń od zawieszenia prezesa Czabańskiego przez jego odwołanie do objęcia władzy przez osobę, która od trzech miesięcy chciała mnie odwołać, upewniała mnie, że to nastąpi. Byłem przygotowany na telefon prezesa, mimo że jestem na wakacjach. Jak powiedział "Dzień dobry, mówi Robert Wijas", to wiedziałem, jak będzie brzmiało następne zdanie. Ucieszyło mnie, że była to decyzja niejednogłośna. Jej przeciwnikiem był drugi członek zarządu Michał Dylewski.

>>>"Wyborcza" dopadła Skowrońskiego


Nie była samodzielna. I nie wynikała z tego, co zrobiłem w "Trójce". Wynikała z nacisków zewnętrznych. Dziwi też ten pośpiech. Nie można zaprzeczyć, że przez dwa i pół roku "Trójka" bardzo się zmieniła. Odniosła sukces, ma inny program, swoich słuchaczy. Bo jeżeli jest dyrektor, który ma sukces i ma zaufanie współpracowników i słuchaczy, to się mówi do dyrektora, że mamy kryzys i musimy coś zrobić. Byłoby tak, gdyby sytuacja była normalna. A sytuacja w Polskim Radiu jest nienormalna.


Usłyszałem dokładnie to samo.


Każdy prezes ma prawo dobierać sobie takich współpracowników, jakich chce. Mógłby mi powiedzieć, że nie chce ze mną pracować i też bym to przyjął.


Jeżeli ktoś odnosi sukces, to trzeba znaleźć na niego haka. Chodzi o wytworzenie wrażenia, że coś niedobrego działo się z finansami w "Trójce". A wszystko się działo poprawnie. To mi się kojarzy z metodami z poprzedniej epoki.


Obecność nieprawdy w życiu publicznym nie dziwi mnie, bo za długo jestem dziennikarzem. Ale jestem pod wrażeniem, że są ludzie, którzy dostrzegają ten sukces, że chcą takiego radia.


Tym bardziej nie rozumiem, że w takim momencie przerywa mi się pracę. Czuję się jak trębacz na wieży mariackiej, któremu przerwano hejnał.

>>>Kto szuka haków na Skowrońskiego i "Trójkę"?


W pani pytaniu są elementy mojego komentarza. I na tym pozostańmy. Powiem tylko, że prezes Wijas wybrał kogoś, kto nie chciał ze mną pracować.

Krzysztof Skowroński - polski dziennikarz telewizyjny, radiowy i prasowy. Dyrektor programowy Programu III Polskiego Radia. Odwołany 25 lutego 2009 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj