Dziennik Gazeta Prawana logo

Premier może sobie strzelić samobója

20 kwietnia 2009, 13:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Piotr Gursztyn w DZIENNIKU
Piotr Gursztyn w DZIENNIKU/Inne
Można postawić dolary przeciw orzechom, że Tusk nie będzie chciał tańczyć do muzyki, którą zagra mu ktoś inny. A taki los chcą zgotować mu koledzy z własnej partii. Bo jeśli wziąć na poważnie zapowiedzi tak ważnych polityków PO jak Bronisław Komorowsk,i to na skutek przygotowywanej przez nich ustawy kompetencyjnej każdy następny prezydent będzie figurantem - ocenia Piotr Gursztyn.

Czy Donald Tusk chce być marionetką? Politykiem niesamodzielnym, sterowanym przez inny ośrodek władzy? Czy jako przyszły prezydent – na co ma ogromne szanse – woli być małpką czy kataryniarzem?
Bo jeśli wziąć na poważnie zapowiedzi tak ważnych polityków Platformy jak Bronisław Komorowsk,i to na skutek przygotowywanej przez nich ustawy kompetencyjnej każdy następny prezydent będzie figurantem, a nie realnym czynnikiem na scenie politycznej.

Komorowski zapowiada ustawę, która w założeniu ma zakończyć szkodliwe i żenujące spory między prezydentem a premierem o sprawy zagraniczne. Według niej stanowisko uchwalone przez rząd będzie stanowiskiem Polski, a nie gabinetu kolejnego premiera. Zapowiadana ustawa kompetencyjna, zamiast wyleczyć chorobę, tylko ją pogłębi. Bo Kaczyński, z mocy konstytucji i powszechnych wyborów, nie jest podwładnym ministra spraw zagranicznych. Ze wszystkich sił będzie walczył z tym zabójczym dla niego projektem. Dziś mamy prezydenta niepopularnego, a rząd cieszy się większym zaufaniem społecznym. Ale co będzie, gdy po wprowadzeniu takiej ustawy i kolejnych wyborach role się odwrócą? Gdy będzie bardzo popularny prezydent i znienawidzony rząd opowiadający się za jakimś rozwiązaniem, któremu sprzeciwi się większość społeczeństwa? Wtedy pewnie pojawi się masowo popierany postulat, by wprowadzić nową ustawę kompetencyjną dającą większe uprawnienia wybieranemu w głosowaniu powszechnym prezydentowi.

Wokół propozycji Komorowskiego szum potrwa kilka dni, potem trafi ona do szuflady. Bo tylko o ten szum tu chodzi, o kilka punktów w sondażach, a nie o poważną zmianę ustrojową. Komorowski zaatakuje, Kaczyński zagrzmi, trzy grosze dorzucą Palikot albo Kurski. Albo Niesiołowski z Dudzińskim. Czyli polityka jak co dzień.
__________________________

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj