Dziennik Gazeta Prawana logo

Onyszkiewicz o Lechu Wałęsie: Ma prawo do obrony

21 maja 2013, 15:09
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Bogdan Borusewicz oraz Lech i Danuta Wałęsowie
Onyszkiewicz: Lech Wałęsa ma prawo do obrony /Newspix
Janusz Onyszkiewicz, opozycjonista, jeden z założycieli Solidarności Regionu Mazowsze bierze Lecha Wałęsę w obronę. "Udział Lecha Wałęsy jest może bardzo wyraźny i powiedziałbym, że może nawet dominujący"  - mówi Wprost.pl.

Poszło o słowa Henryki Krzywonos, która w wywiadzie udzielnemu tygodnikowi ”Wprost” powiedziała, że to nie Lech Wałęsa był przywódcą strajku w Stoczni Gdańskiej w sierpniu 1980 r. Miał nim być Bogdan Borusewicz, obecny marszałek Senatu. W zeszłym tygodniu Borusewicz poproszony o zabranie głosu w tej sprawie, uchylił się od komentarza.

- zastrzega jednocześnie w rozmowie z Wprost.pl Janusz Onyszkiewicz, jeden z założycieli Solidarności Regionu Mazowsze.

Przekonuje także, że takie przesadne i przejaskrawione wypowiedzi na pewno nie sprzyjają promowaniu tego, co się wydarzyło w sierpniu 1980 roku, tym bardziej, że oprócz byłego prezydenta w stoczni byli też inni.

Jego zdaniem Lech Wałęsa ma tendencje do maksymalizacji swojego wkładu, jeśli chodzi o historyczne wydarzenia z drugiej połowy sierpnia 1980 roku.

uważa. I jednym tchem dodaje:

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło wprost.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj