Dziennik Gazeta Prawana logo

Gen. Koziej: Polska mogłaby wejść do wojny w Syrii

10 września 2013, 10:15
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Generał Stanisław Koziej
Generał Stanisław Koziej/Agencja Gazeta
Polska nie zamierza angażować się w ewentualną wojnę w Syrii - podkreśla generał Stanisław Koziej, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Ale jednocześnie kreśli scenariusz, który mógłby wepchnąć nasz kraj w sam środek syryjskiego konfliktu.

Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego ma nadzieję na pokojowe zakończenie kryzysu wokół Syrii. Stanisław Koziej twierdzi, że taką szansę stwarza nowa sytuacja, jaka powstała po ogłoszeniu propozycji przekazania syryjskiej broni chemicznej pod kontrolę międzynarodową.

- uważa generał Stanisław Koziej, który był gościem radiowej Trójki. Szef BBN zwrócił uwagę, że nie ma pewności, iż amerykański Kongres poprze prezydencką propozycję interwencji zbrojnej w Syrii. Zdaniem generała Kozieja, czeka nas teraz okres gry dyplomatycznej. Amerykański Kongres będzie starał się odkładać głosowanie w sprawie interwencji, a parlamentarzyści będą dyskutować i rozmawiać z ekspertami.

Czytaj także: Generał Koziej: Kaczyński puścił bąka w towarzystwie >>>

Szef BBN podkreślił, że nie da się w ciągu tygodnia przekazać syryjskiej broni chemicznej pod międzynarodową kontrolę.

Generał Koziej oświadczył, że stanowisko Polski w sprawie Syrii jest konsekwentne i racjonalne. Podkreślił, że nasz kraj kraj zdecydowanie potępia użycie broni chemicznej. Szef BBN dodał, że Polska jest ostrożna w sprawie ewentualnej interwencji w Syrii, gdyż mogłaby ona doprowadzić do rozszerzenia się konfliktu. Zdaniem Stanisława Kozieja, gdyby wojna w Syrii przeniosła się do Turcji, NATO musiałoby zareagować na zagrożenie jednego z państw członkowskich. Po stronie Turcji stanęłaby wtedy także Polska.

Szef BBN-u dodał, że rozlanie się konfliktu w Syrii poza jej granice byłoby bardziej niebezpieczne niż wojna w Iraku. Mogłoby bowiem dojść do wojny regionalnej, nawet z użyciem broni masowego rażenia.

Generał Koziej zwrócił uwagę, że prezydentowi Barackowi Obamie zależy nie tylko na zniszczeniu syryjskiej broni chemicznej, ale i na uniemożliwieniu jej użycia w przyszłości, nie tylko na Bliskim Wschodzie, ale i w innych częściach świata. Amerykańska reakcja na rosyjską propozycję wpisuje się w tę logikę. Szef BBN podkreślił, że groźby interwencji w Syrii, nawet niezrealizowane, stanowią środek nacisku na ten kraj, który może okazać się skuteczny.

Mówiąc o planach modernizacji polskiej Marynarki Wojennej, szef BBN podkreślił, że finansowanie wojska będzie stabilne. Dodał, że tegoroczne obniżenie wydatków będzie tylko jednorazowe. Generał Koziej powiedział, że celem modernizacji floty będzie wzmocnienie zdolności obronnych kraju. Marynarka Wojenna jest obecnie bardzo zaniedbana i, zdaniem szefa BBN, trzeba ją ratować.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj