Dziennik Gazeta Prawana logo

Gen. Koziej drwi z Kaczyńskiego: Puścił bąka w towarzystwie

5 września 2013, 11:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Generał Stanisław Koziej, szef BBN (pośrodku)
Generał Stanisław Koziej, szef BBN (pośrodku)/Agencja Gazeta
Szerokim echem odbija się telewizyjny wywiad, jakiego udzielił Jarosław Kaczyński. Prezes PiS zaatakował w nim między innymi szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Generał Stanisław Koziej nie pozostał mu dłużny.

Jarosław Kaczyński obecny na Forum Ekonomicznym w Krynicy z dezaprobatą wypowiadał się o prezydencie. Wcześniej na łamach "Rzeczpospolitej" sugerował, że Bronisław Komorowski ma dziwne związki z ludźmi związanymi ze służbami. Przypominał, że prezydent bronił rozwiązanych za rządów PiS Wojskowych Służb Informacyjnych.

W Krynicy prezes PiS poszedł dalej. Wskazał, że niektórzy prezydenccy ministrowie byli - jego zdaniem - niekoniecznie związani z opozycją demokratyczną. - - rzucał pytaniami Jarosław Kaczyński.

Czytaj: Kaczyński: Skąd jest generał Koziej? Skąd jest pan Nałęcz? >>>

Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego odpowiedział na ten atak. "Ujrzałem właśnie w tv zakłopotaną minę Pana Prezesa, gdy spytał: a skąd jest generał Koziej? Rozumiem, zapomniał! Przypominam: z rządu Pana Prezesa" - napisał generał Stanisław Koziej na Twitterze.

Ujrzałem właśnie w tv zakłopotaną minę Pana Prezesa,gdy pytał: a skąd jest gen. Koziej?Rozumiem, zapomniał!Przypominam: z rządu Pana Prezesa

— Stanisław Koziej (@SKoziej) September 4, 2013

Stanisław Koziej został powołany na wiceministra MON 7 listopada 2005 roku. Rezygnację z zajmowanego stanowiska złożył 26 lipca 2006 roku, właśnie na ręce ówczesnego premiera Jarosława Kaczyńskiego.

Szef BBN w dość niewybrednych słowach skomentował na Twitterze wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego: "Pan Prezes jak zwykle: puścił bąka w towarzystwie i udaje, że nic się nie stało. Panie Prezesie: odwagi! Zrozumiemy, że Pan nie mógł wytrzymać".

Pan Prezes jak zwykle: puścił bąka w towarzystwie i udaje, że nic się nie stało.Panie Prezesie: odwagi! Zrozumiemy,że Pan nie mógł wytrzymać

— Stanisław Koziej (@SKoziej) September 4, 2013
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło X.com / d.Twitter
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj