Dziennik Gazeta Prawana logo

Błyskotliwa analiza stosunków USA-Rosja: Złapał Kozak Tatarzyna...

13 września 2013, 10:19
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Prezydent USA Barack Obama
Prezydent USA Barack Obama/AP
Eurodeputowany mówił w radiowej Jedynce, że Unia Europejska nie ma wystarczającej armii, a państwa członkowskie różnią się w poglądach. Dlatego też główną rolę odgrywają Moskwa i Waszyngton, które jednak wzajemnie się szachują.

Stany Zjednoczone i Rosja w sprawie Syrii są jak Kozak i Tatarzyn z przysłowia - uważa Jacek Saryusz-Wolski. Polityk PO przypomniał, że państwa UE od początku zgodnie potępiały to, co się dzieje w Syrii i domagały się reakcji społeczności międzynarodowej. 

Nie było jednak zgody w kwestii tego, jak powinna wyglądać taka interwencja i kto powinien interweniować. -dodał polityk.

Jacek Saryusz-Wolski zauważył, że w tej sytuacji inicjatywę przejęła Rosja, która jest teraz głównym graczem. Jednak eurodeputowany przestrzega przed traktowaniem Rosji jako dominującego podmiotu w tej sprawie. 

powiedział polityk.

Rosja zaproponowała, by Syria oddała swoją broń chemiczną pod kontrolę międzynarodową. Damaszek zgodził się na takie rozwiązanie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj