Dziennik Gazeta Prawana logo

Frank równy euro? Ekspert: Taka relacja może utrzymać się na dłużej

15 stycznia 2015, 13:22
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Franki szwajcarskie
Frank równy euro? Ekspert: Taka relacja może utrzymać się na dłużej/Shutterstock
Kurs franka w końcówce roku między 4,15 zł a 4,45 zł, dodatkowe ubezpieczenia wymagane przez banki oraz zmiany na rynku nieruchomości. Marek Rogalski, główny analityk walutowy DM BOŚ SA w dziennik.pl mówi o tym, czym będzie skutkować zniesienie przez bank centralny minimalnego kursu wymiany franka.

Dorota Kalinowska: Nie jest to dobra wiadomość dla osób zadłużonych we franku: bank szwajcarski przestał bronić swojej waluty. Jaki będzie dalszy scenariusz?

Marek Rogalski: Jeżeli nie zobaczymy interwencji dodatkowych, to musimy się przyzwyczaić do sytuacji, w której kurs franka szaleje i przebija stawkę 4. To też oznacza, że relacja euro do franka może pozostać na dłużej przy poziomie - frank równy euro. W tym momencie jest 1,04 euro do franka, choć wcześniej było to nawet 0,86. Dziś rano było to nawet 1,20 jeszcze zanim bank Szwajcarii się poddał. Nie będę ukrywał, że dla mnie decyzja szwajcarskiego banku jest nader niejasna.

CZYTAJ WIĘCEJ: Szwajcarski bank przestał bronić kursu. Frank ostro w górę!>>>

W tej opinii nie jest Pan zresztą odosobniony.

Tak, bo temat zniesienia obrony szwajcarskiej waluty choć pojawiał się w rozmowach, to jednak w perspektywie najbliższych dwóch-trzech lat. Na każdym posiedzeniu bank Szwajcarii powtarzał jak mantrę, że nic w tym temacie w najbliższym czasie się nie zmieni. Nadal będziemy bronić - zapewniał. Tymczasem nagle się okazuje, że z dnia na dzień jest to znoszone. Dlaczego? Nie wiadomo. Co jeszcze mniej zrozumiałe taka decyzja powoduje, że ucierpi na tym przede wszystkim Szwajcaria - mocniejsza waluta sprawi, że kraj będzie się zmagała z problemem deflacji.

Ale w trudnej sytuacji stawia to też Europejski Bank Centralny. Ten ma, zgodnie z zapowiedziami, za tydzień ruszyć z programem skupu aktywów. 

Bez dwóch zdań, bo kiedy EBC zrobi masowy skup obligacji, to kurs euro do franka na dłużej zagości poniżej poziomu 1:0, chyba, że centralny bank szwajcarski wymyśli coś nowego. Tylko pytanie teraz co? Bo jeśli nie broni kursu franka, to ewentualnie mogliby pójść w działania standardowe z programu QE (to skup aktywów, głównie obligacji rządowych - przypis red.), tak się swego czasu działo się to w USA, dzieje się w Japonii i może mieć miejsce w strefie euro.

Ile może w takim razie wynieść kurs franka w końcówce roku? 

Szacuję, że będzie to pomiędzy 4,15 a 4,45 zł. Ale bardziej bym się odnosił do kursu euro do franka - ten będzie się kręcił w okolicach 0,90 a 1,0. Frank-złoty w kraju będzie powyżej poziomu euro-złoty.

A czego się należy z kolei spodziewać w najbliższych tygodniach? 

Ze strony rządów lub banków komercyjnych rozgorzeje dyskusja, co zrobić z tymi, którzy mają kredyt we frankach szwajcarskich. To, że pogorszy się bowiem spłata kredytów i dodatkowo spowoduje to spadek poziomu konsumpcji, to już pewne. Większe raty, to mniejsze wydatki na konsumpcję.
Ale nie pozostanie to też bez wpływu na rynek nieruchomości, bo zmniejszy się wolumen transakcji. Jeśli ktoś miał kredyt we franku pod nieruchomości (nieruchomość jest nadal warta tyle samo, choć kredyt jest dwa razy droższy), to siłą rzeczy nie będzie chętny do zakupu nowego mieszkania przez kilka najbliższych lat.

Jak banki będą się próbowały bronić przed dłużnikami? 

Zaczną przymuszać do dodatkowych ubezpieczeń. Efekt? Nie dość, że wzrośnie rata kredytu o 30 proc., to jeszcze dojdzie do tego kolejna opłata. Innych możliwości za bardzo nie widzę, poza tą, że banki wspólnie z rządem mogą zacząć rozważać scenariusz węgierski - spłacamy kredyt wcześniej, ale przy niższym kursie. Wszystko po to, by nie powodować zastoju w gospodarce. 

CZYTAJ TEŻ:  Czarny scenariusz? Będzie pozew zbiorowy klientów z kredytami we frankach >>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj