Dziennik Gazeta Prawana logo

Politycy i eksperci oceniają: Duda obok Obamy to wyraźny sygnał. Jak odczytają go Rosjanie?

29 września 2015, 17:45
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Andrzej Duda i Barack Obama przy jednym stole na kolacji zorganizowanej przez ON
Andrzej Duda i Barack Obama przy jednym stole na kolacji zorganizowanej przez ON/PAP/EPA
"Z Moskwą trzeba rozmawiać, robią to nawet Ukraińcy" - podkreśla były wiceszef MSZ Witold Waszczykowski, chwaląc obecność polskiego prezydenta przy jednym stole z Barackiem Obamą i Władimirem Putinem. Również politycy PO pozytywnie oceniają wizytę Andrzeja Dudy w ONZ.

Politycy i eksperci pozytywnie oceniają wizytę Andrzeja Dudy w Nowym Jorku: występ na forum ONZ oraz udział w kolacji z Władimirem Putinem i Barackiem Obamą.

Były wiceminister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski z PiS pochwalił między innymi obecność prezydenta Andrzeja Dudy przy wspólnym stole z prezydentami USA i Rosji. Zaznaczył przy tym, że z Moskwą trzeba rozmawiać bo robią to nawet Ukraińcy, których część terytorium jest okupowana. - - zaznaczył. Waszczykowskiego nie dziwią też pozytywne słowa Andrzeja Dudy o Polsce, ponieważ przemówienie podsumowywało 26 lat przemian, w czasie których wiele dobrego się wydarzyło, co nie oznacza, że nie będzie wytykał, czego się nie udało zrobić. - - zaznaczył.

Platforma Obywatelska również pozytywnie ocenia wystąpienie prezydenta. Według szefa klubu PO Rafała Grupińskiego, prezydent zmienił ton, kiedy mówił o osiągnięciach Polski w ostatnim ćwierćwieczu. Według niego, jest to inny język niż w czasie wizyty w Niemczech. Zdaniem posła, Andrzej Duda wpisał się tym w nurt polityki zagranicznej realizowany przez ministrów spraw zagranicznych - Grzegorza Schetynę i Radosława Sikorskiego.

Szef sejmowej komisji spraw zagranicznych Robert Tyszkiewicz, także z PO, podkreśla, że .

- stwierdził Tyszkiewicz. Dodał, że jest to podstawa do naszego stanowiska wobec kryzysu na Wschodzie.
Odniósł się ponadto do oficjalnej kolacji w trakcie sesji ONZ, podczas której Andrzej Duda siedział przy jednym stole z Barackiem Obamą, Ban Ki Munem oraz Władimirem Putinem. Jak powiedział, fakt, że polski prezydent siedział przy najważniejszym stoliku świadczy o tym, iż pozycja Polski na świecie bardzo się liczy.

Politolog i europeista z Uniwersytetu Warszawskiego, doktor Piotr Wawrzyk zwraca uwagę, że w ten sposób Amerykanie, jako gospodarze, chcieli pokazać prezydentowi Rosji, że Polska jest jednym z ich najważniejszych sojuszników i Moskwa nie powinna jej lekceważyć.

Wczoraj w Nowym Jorku Andrzej Duda podkreślał, że Polska chce wzmacniać pokój na świecie i gotowa zwiększać swój udział w dziele utrzymania pokoju i bezpieczeństwa. Zapewnił też, że naszemu krajowi zależy na budowie porządku międzynarodowego, opartego na prawie. - - apelował polski prezydent. Prawo międzynarodowe uznał za podstawowe narzędzie budowania pokoju na świecie.

Na uroczystym bankiecie zgromadziło się kilkaset osób z całego świata. Prezydent Andrzej Duda otrzymał miejsce tuż obok Baracka Obamy i Władimira Putina. Przy tym samym stoliku siedział też między innymi premier Indii Narendra Modi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj