Dziennik Gazeta Prawana logo

Jan Wróbel: Frank szwajcarski? Na kolana

10 lutego 2017, 11:15
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Franki szwajcarskie
Franki szwajcarskie/Shutterstock
Odpowiednia komisja sejmowa znowu zajęła się kredytami walutowymi. W całej opowieści franków z banków jest pisowski morał. Można (prawdopodobnie) nakazać przewalutowanie kredytów, trudno jednak kontrolować skutki, jakie to wywoła.

Może dochody banków staną się zagrożone, a złoty poleci w dół tak bardzo, że eksfrankowi kredytowicze będą płakać w rękaw. Może Morawiecki zobaczy trwałą utratę tempa inwestycji. Etc, etc. Ogromna część rozgrywki, w której Polska bierze udział, nie poddaje się prostemu – tu nacisnąć, tam pożądany dźwięk. Co ma znaczenie? „Powinniśmy życzyć polskim kredytobiorcom, żeby globalna gospodarka zaczęła przyśpieszać, żeby obawy o gospodarkę Chin nie zmaterializowały się. Wtedy powinniśmy obserwować wyraźnie niższe kursy. Jeszcze w tym roku powinniśmy płacić mniej niż 3 złote 70 groszy za szwajcarską walutę” – ładna prognoza, szkoda, że zeszłoroczna.

Chociaż jej autorem był renomowany ekspert, nie sprawdziła się. Za to po drugiej stronie Atlantyku Donald Trump zapowiada, że zrobi porządek z krajami „manipulującymi swoją walutą”. Głównie chodzi tutaj o Chiny i Japonię, ale tak się nieszczęśliwie dla Polaków składa, że Szwajcaria spełnia dwa z trzech podstawowych kryteriów, aby znaleźć się na liście „bogacących się kosztem USA”, poprzez zaniżanie kursu swojej waluty. Te dwa kryteria to trzyprocentowa nadwyżka na rachunku obrotów bieżących (Szwajcaria ma dziesięcioprocentową) i przeznaczanie więcej niż 2 proc. swojego PKB na interwencje walutowe (na obniżanie kursu franka Szwajcaria wydaje horrendalne 9 proc. PKB).

Co będzie, kiedy ojczyzna franka kredytowego spełni również trzeci warunek (wyraźna nadwyżka handlu w handlu z Ameryką)? Dojdzie do przepychanek amerykańsko-szwajcarskich i albo frankiem to zatrzęsie, albo przeciwnie, Szwajcaria odpuści interwencje walutowe z oczywistym skutkiem. Naszym sojusznikiem w ewentualnej „rozgrywce o franka” są Niemcy, również oskarżane przez USA o operacje walutowe związane z kursem euro. Realistyczna polska polityka powinna zakładać zarówno „wstawanie z kolan”, jak i umiejętność siadania na kolanach Niemiec.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj