Dziennik Gazeta Prawana logo

"Szkodliwa rola Klausa"

5 października 2009, 13:06
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Europa przekonała Irlandczyków do poparcia traktatu lizbońskiego. Na placu boju pozostał jeden kraj, a ściślej jeden człowiek: prezydent Czech Vaclav Klaus. To z jego inicjatywy kilku senatorów z partii ODS zaskarżyło traktat w trybunale konstytucyjnym - pisze Andrzej Talaga.

Teraz prezydent może odmawiać podpisania go, dopóki trybunał nie zajmie stanowiska. Jeśli werdykt przeciągnie się, , a wtedy ruszą z odsieczą Brytyjczycy.

W kwietniu lub maju na Wyspach odbędą się wybory. Sondaże dają prowadzenie torysom, a ci obiecali Brytyjczykom referendum. Przewodniczący Partii Konserwatywnej David Cameron zaproponował Czechowi sojusz. Klaus blokuje Lizbonę do wiosny, a on uśmierca ją w referendum. Jeśli plan się powiedzie, , zbójcą, który dla dobra ludu upokorzył możnych.

Może to i chwalebna rola, ale , nie o sławie. Słabsze kraje UE, w tym Czechy i Polska, potrzebują traktatu. Lizbona daje nam parasol ochronny, byśmy nabrali sił w ramach UE i w przyszłości rzucili Niemcom i Francuzom wyzwanie w walce o przewodzenie Europie. Janosikowy upór jest w tym przeszkodą. . Nie czas na politycznych watażków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj