Dziennik Gazeta Prawana logo

"Kaczyński kupczy u Klausa na próżno"

7 października 2009, 07:06
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Prezydent Kaczyński chce namówić Vaclava Klausa, by wytargował coś od Europy w zamian za podpisanie traktatu lizbońskiego. Chodzi o wpływ krajów naszego regionu na obsadzenie najważniejszych stanowisk w odnowionej Unii: prezydenta UE i jej ministra spraw zagranicznych. To błąd - pisze w "Dzienniku Gazecie Prawnej" Andrzej Talaga.

Polska powinna grać na szybkie przyjęcie Lizbony i wykorzystanie jej do wzmocnienia naszej pozycji w UE, a nie paktować z ostatnim hamulcowym integracji.

Założenie jest teoretycznie słuszne – trzeba prowadzić grę tak długo, jak można w niej coś ugrać. W uprawianiu realnej polityki liczą się wszak tylko interesy. Gra jest już jednak skończona. Dogadywanie się z Klausem nie wzmacnia, ale osłabia polską siłę w UE. Czy po otrzymaniu stanowiska przewodniczącego Parlamentu Europejskiego dla Jerzego Buzka możemy liczyć na prezydenta czy ministra spraw zagranicznych? Nie.

Jeśli chcemy, by jedno z tych stanowisk objął polityk podzielający naszą wizję Unii, powinniśmy zabiegać o poparcie silnych państw UE lub budować koalicję z częścią z nich. Tylko tak możemy spróbować przeforsować nasze kandydatury. Na pewno nie dogadując się z pariasem Unii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj