"Nie myślałam o stawianiu sobie pomników"12 października 2007"Chcę załatwić wiele drobnych rzeczy, żeby w mieście żyło się łatwiej na co dzień" - mówi DZIENNIKOWI Hanna Gronkiewicz-Waltz, pierwsza kobieta - prezydent stolicy.
Andrzejowi Lepperowi doradza klaun12 października 2007W gabinecie politycznym wicepremiera Andrzeja Leppera pracuje klaun Wiesław Podgórski. Jest doradcą ds. kultury i dziedzictwa narodowego w Ministerstwie Rolnictwa. Pracę w polityce łączy z bawieniem ludzi jako... wodzirej - pisze DZIENNIK.
Głodny? Zadzwoń do wiceministra!12 października 2007Kilka dni minęło od opisania przez DZIENNIK, jak wiceminister spraw wewnętrznych wysłał policjantów z jedzeniem dla głodnej koleżanki, a polityk wciąż pełni swoją funkcję. "Fakt" piętnuje wiceministra i publikuje jego numer telefonu. Bo Marek Surmacz obiecywał, że "z ludzką pomocą przyjdzie każdemu".
Lwica lewicy pokazuje zgrabne nogi12 października 2007Kusa spódniczka, pierś wypięta, krok pewny. Wielki powrót Aleksandry Jakubowskiej zauważył "Fakt". Lwica lewicy po odsiadce w areszcie nie wraca wprawdzie jeszcze do polityki, ale za to wraca do sklepów.
Lepper wydaje państwowe pieniądze na... kwiaty12 października 2007Tylko przez pierwsze osiem miesięcy tego roku wicepremier Andrzej Lepper wydał na kwiaty ponad 9 tys. złotych - dowiedział się "Fakt". Niewielu mężczyzn byłoby na to stać, chyba że - tak jak Andrzej Lepper - fantazyjne bukiety kupowaliby za pieniądze pochodzące z naszych podatków.
Przybyło kobiet w polityce12 października 2007Jak zapowiadała, tak zrobiła. Pisarka Manuela Gretkowska złożyła wniosek o rejestrację Partii Kobiet. Podpisały się pod nim prawie 3 tys. osób.
Dla wiceministra policjanci to chłopcy na posyłki12 października 2007Śledczy z warszawskiej prokuratury okręgowej zbadają, czy Marek Surmacz, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji, nie popełnił przestępstwa - pisze DZIENNIK. Surmacz nie czuje się winny. "Jeszcze sto razy wysłałbym policjantów, aby dostarczyli kanapki głodnej pani minister" - mówi.
To nie Wassermann zażądał rury12 października 2007Po 11 miesiącach prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie prowizorycznego gazociągu na krakowskim osiedlu Bielany. Uznała, że założono go ze względu na "wyższą konieczność". Do tego nie na żądanie mieszkającego w okolicy ministra Zbigniewa Wassermanna, co sugerowała prasa.
Prezydent Kaczyński ani dobry, ani zły12 października 2007Polacy wyraźnie podzielili się w ocenie roku prezydentury Lecha Kaczyńskiego. Głowa państwa zebrała prawie tyle samo ocen negatywnych, co pozytywnych - wynika z sondażu przeprowadzonego na zlecenie DZIENNIKA.
Aneta Krawczyk będzie radną po Popeckim?12 października 2007Aneta Krawczyk może skorzystać na zatrzymaniu Jacka Popeckiego - byłego asystenta posła Łyżwińskiego. Jeśli prokuratura go oskarży i straci mandat radnego, do łódzkiego sejmiku wejdzie właśnie... ona. Bo choć wybory przegrała, uzyskała drugi po Popeckim wynik i jest na tzw. liście rezerwowych.
Dla wiceministra policjanci to chłopcy na posyłki12 października 2007Śledczy z warszawskiej Prokuratury Okręgowej zbadają, czy Marek Surmacz, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji, nie popełnił przestępstwa - pisze DZIENNIK. Surmacz nie czuje się winny. "Jeszcze sto razy wysłałbym policjantów, aby dostarczyli kanapki głodnej pani minister" - mówi.
Aleksander Kwaśniewski pomoże PiS-owi?12 października 2007Opisany przez DZIENNIK plan powrotu Aleksandra Kwaśniewskiego i Andrzeja Olechowskiego do polityki poruszył wszystkich. Lewica chce budować nową partię z byłym prezydentem. A liderzy PiS mają nadzieję, że come back Olechowskiego osłabi PO.
Prezydencki projekt lustracji już w Sejmie12 października 2007Nie będzie pojęcia osobowych źródeł informacji. Nie wszyscy współpracownicy PRL-owskich służb specjalnych będą traktowani tak samo. Kłamca lustracyjny przez 10 lat nie będzie mógł pełnić funkcji publicznych. Tak będzie, jeżeli posłowie przyjmą prezydencki projekt zmian w ustawie lustracyjnej. Lech Kaczyński już wysłał dokument do Sejmu.
Policjanci: Surmacz traktuje policję jak własny folwark12 października 2007Jakkolwiek by się wiceminister Marek Surmacz tłumaczył ze swojego zlecenia dla policjantów, by kupili hamburgera jego koleżance z rządu Elżbiecie Rafalskiej, policjanci i tak wiedzą swoje: minister Surmacz uprawia prywatę i traktuje policję jak własny folwark. Tak opisują go na swoim internetowym forum.
Elżbieta Rafalska: Ja dwa dni mogę nie jeść!12 października 2007Zjadła hamburgery, choć ich nie lubi. Skusiła się na kanapki, które przynieśli jej do pociągu zamówieni przez ministra Marka Surmacza policjanci, choć może nie jeść dwa dni. Dlaczego to zrobiła? Wiceminister Elżbieta Rafalska odpowiada nam na to pytanie.
Skandalem z hamburgerami zajmie się prokuratura12 października 2007Warszawska prokuratura zbada sprawę wysyłania policjantów po hamburgery dla wiceminister pracy, Elżbiety Rafalskiej - dowiedziało się nieoficjalnie Polskie Radio Wrocław. Kupić kanapki dla głodnej pani minister kazał wiceszef MSWiA Marek Surmacz.
Prezydent ułaskawił karpia12 października 2007Dla tego karpia święta będą szczególnie szczęśliwe. Bo spędzi je na wolności. A to dzięki prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu, który zamiast wysłać karpia na talerz, wypuścił go do wody. Ryba teraz baraszkuje w stawie przy Pałacu na Wodzie w warszawskich Łazienkach.
Nie lubi hamburgerów, ale od policji je wzięła12 października 2007"Ja przez dwa dni mogę nie jeść. A poza tym nie lubię hamburgerów" - tak pokrętnie tłumaczy się dziennikowi.pl wiceminister pracy Elżbieta Rafalska, której policjanci na służbie dostarczyli kanapki do pociągu. To dlaczego tak skwapliwie skorzystała z usług "kelnerów" w mundurach, których wysłał do niej wiceszef MSWiA Marek Surmacz? Tego już nie wyjaśnia.
Surmacz następnym razem też wysłałby hamburgery12 października 2007Nie żałuje. Nie rozumie oburzenia. I następnym razem zrobiłby to samo. Tak wiceszef MSWiA Marek Surmacz odpowiadał w TVN24 na zarzuty o wysługiwanie się policjantami, których wysłał z kanapkami do swojej koleżanki.
Politycy wystawiają cenzurkę Lechowi Kaczyńskiemu12 października 2007W sobotę, 23 grudnia mija pierwszy rok prezydentury Lecha Kaczyńskiego. "Nasz kraj potrzebuje rozliczenia przeszłości, bo bez tego nie może być porządku moralnego. Potrzebuje też zgody i jedności w sprawach najważniejszych. Jestem przekonany, że możemy je osiągnąć" - tak mówił Lech Kaczyński rok temu w sejmowym orędziu.