Dziennik Gazeta Prawana logo

Leszek Miller wrócił do SLD

20 stycznia 2010, 18:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Były premier i były szef Sojuszu Lewicy Demokratycznej Leszek Miller został ponownie przyjęty do SLD. Zadecydowali o tym w środę działacze Koła Śródmiejskiego tej partii w Łodzi - tego samego, z którego Miller wystąpił przed trzema laty.

Szef koła Rafał Paras powiedział dziennikarzom, że członkowie koła niemal jednogłośnie opowiedzieli się za ponownym przyjęciem Millera do SLD. Z ich decyzji zadowolony był były premier, który ocenił, że występowanie z Sojuszu było błędem z jego strony.

Miller wystąpił z SLD w połowie września 2007 roku, protestując w ten sposób przeciw decyzji kierownictwa partii o nierekomendowaniu jego osoby jako kandydata SLD na listach wyborczych centrolewicowej koalicji Lewica i Demokraci (SLD, SdPl, PD, UP). W końcu wystartował (bez powodzenia) do parlamentu z listy Samoobrony. Później założył własne ugrupowanie Polska Lewica.

Były premier dodał, że SLD jest ważniejsze niż urojone krzywdy, ambicje czy prestiż. Według niego warto było zacisnąć zęby i przetrwać ten czas. "Groźne jest popełnianie błędów, ale jeszcze groźniejsze trwanie w nich" - mówił. Dodał, że świadomie wybrał Koło Śródmiejskie w Łodzi, bo dzięki temu "znalazł się w tym samym punkcie, co kilka lat temu".

Jego zdaniem polska scena polityczna na długie lata zostanie zdominowana przez cztery ugrupowania: PO, PiS, SLD i PSL. Dlatego - jak ocenił - każda partia, każde ugrupowanie, które jest poza Sejmem, musi zdecydować: czy chce być ozdobnikiem, czy też istnieć na scenie politycznej. "Jestem zwolennikiem, aby ludzie, którzy chcą działać w polityce, działali w partiach, które mają coś do powiedzenia w parlamencie" - dodał.

Według niego SLD jest najważniejszym ugrupowaniem po lewej stronie sceny politycznej. "Każdy, kto dobrze życzy lewicy, powinien dobrze życzyć SLD" - powiedział.

Pytany o swoje ugrupowanie Polska Lewica, powiedział, że część polityków PL wróciła do Sojuszu, część pozostała w Polskiej Lewicy. Powtórzył, że nie zamierza kandydować jesienią w wyborach ani na prezydenta Łodzi, ani Warszawy, a jego działalność w partii uzależniona będzie "od sytuacji rodzinnej". Przyznał, że ma ciężko chorą żonę. Zdaniem Millera najważniejszym zadaniem, na którym powinno skupić się SLD, jest poparcie w wyborach prezydenckich Jerzego Szmajdzińskiego.

Po raz pierwszy o powrocie do SLD były premier mówił w połowie grudnia ubiegłego roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj