Senat nie uchylił immunitetu Krzysztofowi Piesiewiczowi. Chciała tego prokuratura, która planowała zarzucić senatorowi posiadanie kokainy. W tajnym głosowaniu przeciwko wnioskowi śledczych głosowało 50 senatorów. W obronie Piesiewicza stanął m.in. Zbigniew Romaszewski z PiS.
Za uchyleniem immunitetu było 31 senatorów, a 6 wstrzymało się od głosu.
Prokuratura, która skierowała do Senatu wniosek o uchylenie immunitetu Piesiewiczowi, chciała zarzucić senatorowi popełnienie przestępstw opisanych w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii: posiadania kokainy i nakłaniania innych osób do jej zażycia.
Piesiewicz był nieobecny podczas głosowania.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane