Dziennik Gazeta Prawana logo

Palikot: Sikorski ma problem z żoną

9 lutego 2010, 17:13
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
"Jeżeli żona Sikorskiego będzie prowadziła inną politykę zagraniczną niż mąż - kandydat, jest to pewien kłopot. Może nie tak śmieszny jak Nelli i Jan Rokita, ale jest kłopot" - to, zdaniem Janusza Palikota, byłoby największym problemem szefa MSZ, gdyby to on starał się o prezydenturę.

W przyszłym tygodniu zarząd krajowy Platformy Obywatelskiej przyjmie "mapę drogową" wyboru kandydata tej partii na prezydenta albo wskaże kandydata - poinformował we wtorek dziennikarzy szef klubu PO Grzegorz Schetyna.

Politycy PO nie wykluczają, że jeśli zapadnie decyzja, iż kandydata wskaże zarząd - zostanie on wyłoniony na tym samym, przyszłotygodniowym posiedzeniu zarządu. Schetyna powiedział PAP, że zarząd odbędzie we wtorek - chyba że premier Donald Tusk, ze względu na napięty kalendarz, wskaże inny termin.

"Albo to będzie kandydat, albo mapa drogowa, czyli terminarz dojścia do decyzji" - powiedział Schetyna dziennikarzom w Sejmie. Ocenił, że bardziej prawdopodobne jest przyjęcie w przyszłym tygodniu "mapy drogowej", a nie jednoznaczne wskazanie kandydata na prezydenta.

Schetyna powtórzył, że "żelaznymi" kandydatami Platformy są marszałek Sejmu Bronisław Komorowski i szef MSZ Radosław Sikorski.

Zaznaczył, że PO będzie w "otwarty sposób" decydować o kandydacie na prezydenta, a jego wybór nie skonfliktuje członków partii. "Jest normalna rozmowa w partii, która ma w nazwie +obywatelska+. Chcemy w najlepszy sposób dojść do decyzji" - podkreślił.

Komorowski powtórzył we wtorek, że stawia się do dyspozycji Platformy. "Jesteśmy na razie w trakcie rozmów o trybie wyłaniania kandydata. W zależności od decyzji, które będą dotyczyły sposobu dochodzenia do tej kandydatury, w odpowiednim momencie zgłoszę swoją możliwość czy chęć kandydowania" - powiedział marszałek dziennikarzom w Sejmie.

Wiceprzewodniczący klubu Platformy Janusz Palikot, który opowiada się za kandydaturą Komorowskiego, powiedział we wtorek dziennikarzom, że największym problemem szefa naszej dyplomacji w walce o nominację partyjną jest niezależność i silna pozycja międzynarodowa jego żony - Anne Applebaum.

"Jeżeli żona Sikorskiego będzie prowadziła inną politykę zagraniczną niż mąż - kandydat, jest to pewien kłopot. Może nie tak śmieszny jak Nelli i Jan Rokita, ale jest kłopot" - podkreślił Palikot. Zadeklarował jednocześnie, że jeśli Sikorski otrzyma nominację partii, jest gotów prowadzić kampanię Sikorskiego.

czytaj dalej

Applebaum, komentatorka "Washington Post", napisała ostatnio, że prezydent USA Barack Obama miał rację, nie planując udziału w majowym szczycie organizowanym przez Unię Europejską - skoro UE najwyraźniej nie chce mieć wspólnej polityki zagranicznej. Komentatorka oceniła, że wybór nieznanych polityków na prezydenta i ministra spraw zagranicznych UE dowodzi, iż "prawdziwi przywódcy" Unii - jak ich określa - niemiecka kanclerz Angela Merkel i prezydent Francji Nicolas Sarkozy "nie chcą, by kontynent miał jakąkolwiek (wspólną) politykę zagraniczną".

Sikorski słowami Palikota jest - jak powiedział - zaskoczony. "Nie myślałem, że poseł Palikot jest takim męskim szowinistą, że uważa, że żona musi w każdej sprawie podzielać poglądy męża, i że jeśli mąż obejmuje jakieś ważne stanowisko, to żona musi zrezygnować z pracy. Te czasy słusznie minęły i dziwię się, że poseł Palikot do nich nawiązuje" - powiedział dziennikarzom szef MSZ.

Zdaniem wiceszefa klubu PO Sławomira Nowaka, nie ma żadnego zagrożenia konfliktem w PO, jeśli chodzi o wybór kandydata na prezydenta. "Rozważanie teraz, co by było gdyby ktoś był first lady, jest nie na miejscu i nie na czasie" - ocenił. Jak dodał, taka aktywna żona jak Anne Applebaum może być poważnym atutem dla Sikorskiego - jako kandydata na prezydenta.

Przyznał jednocześnie, że wolałby, aby Palikot wypowiadał się bardziej powściągliwie i "nie robił z igły wideł". "Nie ma żadnego problemu. Naprawdę" - zaznaczył Nowak.

Schetyna poinformował też, że PO złoży w Sejmie projekt zmian w konstytucji po tym, jak zatwierdzą go władze partii. "To może być ten tydzień, być może przyszły" - dodał wiceszef klubu Waldy Dzikowski.

Platforma chce m.in. wzmocnienia władzy wykonawczej premiera, osłabienia weta prezydenckiego oraz zmniejszenia liczby posłów i senatorów. Prezydenckie weto byłoby w Sejmie odrzucane większością bezwzględną, a nie - tak jak teraz - większością 3/5 ustawowej liczby posłów.

Wśród propozycji zmian będzie też umożliwienie Sejmowi, aby uchwałą zobowiązywał prezydenta do ratyfikowania w konkretnym terminie umów międzynarodowych. Inne propozycje to: jednoznaczne zapisanie w konstytucji, że to rząd odpowiada za prowadzenie polityki zagranicznej, sugestie zmian przepisów w związku z przygotowaniami do wejścia Polski do strefy euro, a także propozycja, aby prawo unijne było w Polsce implementowane za pomocą rozporządzeń (z mocą ustawy). (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj