Dziennik Gazeta Prawana logo

Rząd po cichu wraca do cenzury internetu

14 marca 2010, 20:42
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Przez internet rozliczysz wszystko
Przez internet rozliczysz wszystko/Inne
Kilka tygodni temu premier Donald Tusk zapewniał internautów, że nie będzie cenzurowania internetu, dziś rząd po cichu wraca do tego pomysłu. Wiceminister finansów Jacek Kapica chce regulacji prawnych, które pozwolą podległym mu służbom blokować witryny internetowe.

Ministerstwo finansów opublikowało list jaki Kapica wysłał do Macieja Berka, szefa rządowego centrum legislacyjnego, i Michała Boniego, szefa doradców premiera Tuska. Wiceminister finansów domaga sie stworzenia alternatywnego rozwiązania, które da mu pełną kontrolę nad funkcjonowaniem sieci.

Jak miałoby to wyglądać? Kapica wyjaśnia to w przygotowanych przez siebie założeniach do propozycji rozwiązania umożliwiającego zwalczanie nielegalnych gier urządzanych w sieci. Decyzję o nakazie blokowania adresu strony lub nakazie usunięcia treści, która reklamuje lub umożliwia gry hazardowe miałby podejmować sąd. Jej wykonawcą miałby być specjalna komórka służby celnej, którą według Kapicy powinni powołać w porozumieniu ministrowie finansów, sprawiedliwości oraz infrastruktury.

Służba miałaby też uprawnienia do kontroli czy obowiązek blokowania strony został wykonany. Za złamanie nakazu Kapica proponuje sankcje karne.

List wywołał zdumienie w środowisku internautów. Miesiąc temu na spotkaniu z nimi premier Donald Tusk zapowiedział, że o cenzurze internetu nie ma mowy. "Ustawa będzie procedowana, ale bez rejestru stron i usług niedozwolonych, (...) czy rejestr wróci, czy będą innego typu instrumenty, będzie zależało od wyników konsultacji społecznych" - mówił 5 lutego szef rządu.

"Mam nadzieję, że list Kapicy to wynik braku dobrej komunikacji w rządzie. W innym wypadku świadczyłoby to o tym, że rząd nie rozumie, czym jest internet i czym są konsultacje społeczne" - mówi Jarosław Lipszyc, prezes Fundacji Nowoczesna Polska, jeden z uczestników spotkania z Tuskiem w lutym. On debaty z rządem nie uważa za zamkniętą. Pod koniec marca fundacja organizuje panel dyskusyjny "Demokracja w czasach Internetu", dziś na biurko premiera i jego doradców trafi zaproszenie na tę konferencję. "Będzie okazja, by wyjaśnić tam różniące nas kwestie" - dodaje Lipszyc.

czytaj dalej

Kapica przekonuje jednak, że bez tych rozwiązań nie da się skutecznie walczyć z nielegalnym hazardem w Internecie czy jego reklamą, jeżeli organizator takich zakładów będzie zarejestrowany poza granicami Polski. – Każdą blokadę można obejść - odpowiadają mu gremialnie internauci. I sugerują, że rozwiązania proponowane przez Kapice mają na celu umocnić na rynku pozycję Totalizatora Sportowego i zwiększyć wpływy do skarbu państwa. "Zablokujmy eBay, zwiększą się obroty Allegro i fiskus też na tym zarobi" - tak propozycje Kapicy podsumował jeden z internatów.

p

Rejestr stron i usług niedozwolonych pojawił się jako jeden z artykułów nowelizowanej ustawy hazardowej. Zakładał, że trafią do niego te strony czy usługi, które zawierają m.in. treści pedofilskie, umożliwiają oszustwa bankowe czy też urządzanie gier hazardowych. O dokonaniu wpisu do rejestru miałby decydować sąd na wniosek policji, agencji bezpieczeństwa wewnętrznego, wywiadu skarbowego czy służby celnej. Po dokonaniu takiego wpisu operator strony musiałby w ciągu 6 godzin zablokować do niej dostęp. Przeciwko tym zmiana ostro zareagowali internauci, stwierdzając, że jest to nałożenie cenzury na internet. Pod protestem w tej sprawie podpisało sie ponad 80 tys. osób. W tym przedstawiciele największych portali internetowych. Pod wpływem nacisku internautów doszło do spotkania z szefem rządu, który obiecał wycofanie się z pomysłu stworzenia rejestru.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj