Dziennik Gazeta Prawana logo

Kaczyński: Gronkiewicz-Waltz się zabawia

7 stycznia 2008, 11:13
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kaczyński: Gronkiewicz-Waltz się zabawia
Inne
Bankiety, uczty w restauracjach, zakup alkoholu na Festiwal Programów Religijnych - tak były prezydent Warszawy Lech Kaczyński, wraz z podwładnymi, miał trwonić publiczne pieniądze. "Nieprawidłowości dotyczą kwoty prawie dwóch milionów złotych" - twierdzi obecna prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz. I dlatego złożyła właśnie na nich doniesienie do prokuratury. "Gronkiewicz-Waltz się zabawia" - twierdzi Jarosław Kaczyński.

"Jest to ośmieszające, ale nie Lecha Kaczyńskiego, nie prezydenta państwa, tylko panią Hannę Gronkiewicz-Waltz" - bagatelizuje prezes PiS zarzuty o niegospodarność, kierowane pod adresem Lecha Kaczyńskiego i jego współpracowników.

"Nie było żadnej niegospodarności. Prezydent Gronkiewicz-Waltz i jej kontrolerzy uważają, że źle były opisywane faktury. NIe zgadzam sie z tym" - odpowiada była dyrektor biura prezydenta Warszawy, Elżbieta Jakubiak. "Najpierw chcieli z nas zrobić nieudaczników, a gdy to się nie udało, chcą z nas zrobić złodziei" - dodaje.

Raport z kontroli wydatków ratusza za czasów, kiedy prezydentem Warszawy był Kaczyński, powstał jeszcze przez jesiennymi wyborami parlamentarnymi. Tylko na lunche, konferencje i bankiety wydano ponoć - poza odpowiednimi procedurami - ponad milion złotych. W 2004 r. prawie 700 zł wydano na wino podawane podczas konferencji "Ubóstwo i niesprawiedliwość". W tym samym roku kupiono alkohol za 2 tys. zł na… Festiwal Programów Religijnych.

"Mamy uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa m.in. przez ówczesnego prezydenta Warszawy, Lecha Kaczyńskiego oraz Andrzeja Urbańskiego, Sławomira Skrzypka, Roberta Drabę. Chodzi o następujące kwoty: w przypadku Lecha Kaczyńskiego - 35 tysięcy, Urbańskiego - 19 tysięcy, Skrzypka - 17 tysięcy, Draby - 19 tysięcy" - informuje dyrektor gabinetu prezydenta stolicy, Jarosław Jóźwiak.

Doniesienie do prokuratury dotyczy też bezprawnego zniszczenia dokumentu (grozi za to do dwóch lat więzienia). Chodzi o listę osób, które na koszt miasta pojechały na pogrzeb Jana Pawła II. "Według prawników ratusza, wśród 180 uczestników opłaconej przez ratusz pielgrzymki mogli być (oprócz oficjalnych przedstawicieli) także członkowie rodzin urzędników. Koszty tego przedsięwzięcia obciążyły budżet miasta na kwotę 420 tys. zł" - podaje wprost.pl.

"To doniesienie dotyczy takiej kwoty, że musi obejmować rachunki, które były płacone za kombatantów na przykład w czasie 60. rocznicy powstania warszawskiego. Więc tutaj jestem bardzo spokojna. Nie popełniliśmy żadnego przestępstwa. Pójdę do prokuratury i będę to zeznawać" - powiedziała Radiu Zet minister Elżbieta Jakubiak.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj