Dziennik Gazeta Prawana logo

Tusk: Kaczyński potworem? Najwyżej ciasteczkowym

3 kwietnia 2008, 09:29
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"Ponoć jest tak, że różni ludzie, którzy funkcjonują w napięciu, słyszą czasem różne głosy" - tak Donald Tusk skomentował słowa Jarosława Kaczyńskiego o tym, że premier w Juracie nazwał go potworem. "Jeśli prezes Kaczyński kojarzy mi się z potworem, to z ciasteczkowym" - stwierdził szef rządu.

Szef PiS przyznał w radiowej Jedynce, że dzwonił do prezydenta, gdy ten rozmawiał w Juracie z premierem Donaldem Tuskiem o ratyfikacji traktatu lizbońskiego.

A to dlatego, że usłyszał w telewizji, iż negocjacje już się zakończyły. "Byłem zdziwiony, że brat do mnie nie dzwoni. Zadzwoniłem i okazało się, że rozmowy jeszcze trwają. Brat powiedział do mnie: <Pan premier tu jeszcze jest>, a wtedy usłyszałem: <Potwór dzwoni>" - stwierdził. "Tego nie mówił mój brat" - podkreślił.

Donald Tusk starał się obrócić sprawę w żart. "Mnie się pan prezes Kaczyński, jeśli z jakimś potworem kojarzy, to z ciasteczkowym, a więc z sympatycznym, z niczym złym na pewno" - tłumaczył. Dla niezorientowanych, ciasteczkowy potwór to jeden z mieszkańców Ulicy Sezamkowej i bohater programu dla dzieci. A jednocześnie wielki amator ciasteczek.

Szef rządu dodał, że być może szef PiS, podobnie jak ludzie "funkcjonujący w napięciu", słyszy jakieś głosy.

Prezes PiS przyznał w radiowej Jedynce, że miał inne zdanie na temat ratyfikacji traktatu lizbońskiego niż jego brat. Jego zdaniem, chociażby ta różnica poglądów powinna dowodzić, że "cała ta opowieść, narracja o braciach Kaczyńskich, z których jeden jest podporządkowany drugiemu, jest po prostu jednym wielkim kłamstwem, częścią syndromu propagandowego, skierowanego przeciwko nam" - stwierdził.

Jarosław Kaczyński jest przekonany, że jego partii uda się poprawić stosunki z Radiem Maryja. Nie przeraża go więc chwilowa krytyka ze strony rozgłośni ojca Tadeusza Rydzyka. Jest ona, jego zdaniem, dowodem na to, że PiS nie jest w żaden sposób zależne od radiostacji. "Ci, którzy tak twierdzili, powinni się wstydzić" - stwierdził w radiowej Jedynce. "Ale ja wiem, że oni nigdy się nie wstydzą, kłamią, nigdy się nie wstydzą" - dodał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj