Dziennik Gazeta Prawana logo

Chiny nie chcą Ronda Wolnego Tybetu

9 grudnia 2008, 15:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Chiny znalazły sposób na zakłócenie wizyty Dalajlamy w Polsce. Do naszego MSZ wpłynął właśnie protest Pekinu, który domaga się zrezygnowania z zamiaru nadania jednemu z warszawskich rond nazwy - Rondo Wolnego Tybetu.

O chińskim proteście poinformował minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. "Jako rząd szanujemy autonomię władz lokalnych. Ale prawem strony chińskiej jest zajmować stanowisko. Protest Pekinu jest w tej chwili przedmiotem naszych rozmów z władzami stolicy" - poinformował.

W połowie listopada radni warszawskiej Woli jednogłośnie poparli pomysł nadania rondu na skrzyżowaniu ulic Kasprzaka i Prymasa Tysiąclecia nazwy Rondo Wolnego Tybetu.

O jej przyjęciu ostatecznie ma zdecydować Rada Warszawy. Na razie nic nie wskazuje na to, by pod wpływem gniewu Pekinu stołeczni radni zamierzali zmienić zdanie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj