Dziennik Gazeta Prawana logo

Wałęsa: IPN to nie miejsce dla wnuka ubeka

23 lutego 2009, 20:37
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Wałęsa: IPN to nie miejsce dla wnuka ubeka
Inne
Lech Wałęsa uważa, że nie popełnił błędu, oskarżając historyka Sławomira Cenckiewicza o ubeckie pochodzenie. "Jeśli ktoś ma powiązania rodzinne z ubecją, to powinien pracować gdzie indziej, a nie w IPN" - powtarza Wałęsa. "Ale jaką winę może ponosić człowiek za czyny swoich przodków?" - pytała Monika Olejnik w "Kropce nad i". Wałęsa nie zmienił jednak zdania.

podczas programuTVN 24 : "Kto z was miał kontakty i zerwał z SB w tamtym czasie? Aż się prosi o przykład i wyjaśnienie dla niepoważnych "

>>>Wałęsa o historyku: wnuk ubeka

Sławomir Cenckiewicz i Piotr Gontarczyk, autorzy książki "SB a Lech Wałęsa. Przyczynek do biografii"zarzucili Wałęsie współpracę z SB w latach 70. - według nich Wałęsa to TW Bolek. Powołując się na zawarte w książce tezy - IPN odmówił byłemu prezydentowi dostępu do części materiałów z lat 70. Instytut powołuje się na przepis, że nie udostępnia się dokumentów tajnym współpracownikom, którzy je wytwarzali. . Wałęsa już odwołał się od tej decyzji.

obwiniając historyka za domniemane winy, które mógł popełnić jego przodek. Wałęsa nie wyraził żadnej skruchy. "Ja mam wyroki sądu. Na jakiej podstawie odmawia mi się dostepu do dokumentów. Przecież nie pojawiły się żadne nowe papiery w tych sprawach" - mówił były prezydent.

>>>Wałęsa: trzeba zamknąć IPN

Kilkakrotnie powtórzył też, że osoby o "rodzinnych ubeckich powiązaniach" nie powinny pracować w IPN. "Mówię o podejrzeniu, że ktoś pochodzi z rodziny ubeckiej. Ja bym chciał wiedzieć, jaki jego dziadek był, czy nie prześladował mnie w stoczni, czy jakichś kwitów na mnie nie robił. Bym to chciał wiedzieć. I wtedy możemy mówić o mojej walce z SB. - mówił Wałęsa.

"Tu (w IPN) powinni pracować ludzie czyści bez żadnych powiązań. Jak mógł pomyśleć, że ja, który przewodziłem walce, byłem po tamtej stronie? To po co byłaby ta cała walka?(...) Inaczej postępowano ze mną, inaczej z innymi. Jak ja jako przywódca strajku miałem nie rozmawiać z SB?" - mówił Wałęsa

Godzinę później słowa Wałęsy skomentował w TVN24 sam Cenckiewicz. - powiedział historyk i podkreślił, że wszystkich byłych pracowników UB i SB uważa za osoby szkodzące Polsce. "Za takie osoby (szkodzące krajowi) uważam też informatorów komunistycznych służb" - dodał.

Wałęsa odniósł się też do sprawy, którą przegrał z Krzysztofem Wyszkowskim - dawnym kolegą - dziś jednym z głównych przeciwników. "Użyłem słów dobitnych (powiedział o Wyszkowskim - małpa z brzytwą) i za te słowa zostałem ukarany. tylko musiałem do komornika zgłaszać, żeby oddał mi pieniądze" - powiedział Lech Wałęsa.

O Andrzeju Gwieździe, Krzysztofie Wyszkowskim i Annie Walentynowicz powiedział: " Za słabi, za a mali, którzy nie pojmują prawdziwego oddania."

Lech Wałęsa ma zapłacić 7,5 tys. zł Krzysztofowi Wyszkowskiemu za nazwanie go "małpą z brzytwą", "wariatem"” i "chorym debilem". Tak orzekł w poniedziałek Sąd Okręgowy w Gdańsku. Wyrok jest prawomocny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj