Dziennik Gazeta Prawana logo

Największy wróg SLD powalczy o Brukselę

10 marca 2009, 13:13
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Największy wróg SLD powalczy o Brukselę
Inne
Tomasz Nałęcz ma dość politycznej emerytury. Były lider Unii Pracy i szef sejmowej komisji ds. afery Rywina wystartuje w czerwcowych wyborach do Parlamentu Europejskiego z listy Porozumienia dla Przyszłości Dariusza Rosatiego - dowiedział się DZIENNIK. "To akt desperacji!" - złośliwie komentuje SLD.

"Tak, zamierzam wystartować. " - mówi w nam Tomasz Nałęcz.

Propozycję dostał już dawno. Kandydować jednak nie chciał. "Bo kiedy realnym scenariuszem była jedna centrolewicowa lista pod patronem Cimoszewicza, nie byłoby problemu z obsadzeniem jedynek. A Nałęcz jest przecież wykładowcą. I nie chciał odchodzić z uczelni w zamian za mandat w Brukseli" - mówi jeden z polityków Porozumienia.

>>> SLD namawia Kwaśniewskiego na Brukselę

Sytuacja diametralnie zmieniła się, kiedy SLD postanowiło pójść do eurowyborów samotnie. "Do tej decyzji skłoniły mnie nie same wybory europejskie, bo ja wcale nie planowałem kandydować. Ale ja gorąco wspieram inicjatywę na centrolewicy promowaną przez Rosatiego. I nie mogłem się zgodzić z tym, w jaki sposób potraktował ten projekt SLD na czele z Grzegorzem Napieralskim" - tłumaczy Nałęcz. I dodaje: ".

Jeżeli w najbliższych eurowyborach wystartuje na Mazowszu, zmierzy się m.in. z Adamem Bielanem z PiS. Kto będzie jego przeciwnikiem z SLD, nie jest jeszcze rozstrzygnięte. W grę wchodzą: Jolanta Szymanek-Deresz, Joanna Senyszyn i Józef Oleksy.

Niezależnie kogo wystawi Sojusz, walka będzie ostra. Bo Nałęcz dla SLD jest jednym z głównych wrogów. To on obok Marka Borowskiego był liderem konkurencyjnej dla Sojuszu SdPl. - komentuje start Nałęcza jeden z polityków SLD. I z ironią dodaje: "On specjalizuje się w bijaniu noża swoim kolegom tak, jak to zrobił Borowskiemu w kampanii prezydenckiej".

>>> Nałęcz to osoba o wątpliwej moralności

Na początku kampanii był szefem sztabu wyborczego Marka Borowskiego. Ale kiedy do wyścigu o fotel prezydencki dołączył Włodzimierz Cimoszewicz, Nałęcz został jego rzecznikiem.

Sąd partyjny SdPl wykluczył go wtedy z partii. W wyborach parlamentarnych Nałęcz już nie wystartował. Zadeklarował, że to koniec z polityką.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj