Lech Kaczyński po przyjeździe do Kamienia Pomorskiego podkreślił, że koniecznie chce się spotkać z premierem, by zastanowić się nad "sposobem funkcjonowania państwa"."Po żałobie narodowej, po świętach przystąpimy do tego, żeby niektóre sprawy rozliczyć, także związane z tempem informowania organów państwa o tego rodzaju zdarzeniach" - podkreślił.

Reklama

>>> Prezydent: Ja też pomogę ofiarom pożaru

"Państwo funkcjonuje dobrze. Nie bardzo wiem, co prezydent może mieć na myśli. Jest przecież procedura, że rząd musi informować prezydenta o zagrożeniu bezpieczeństwa państwa lub zagrożeniu terrorystycznym" - powiedział rzecznik rządu Paweł Graś w TVN 24. "Doradzam szefowi prezydenckiej kancelarii, by rano włączał telewizor. Wtedy będzie mógł się dowiedzieć o sytuacji w kraju" - dodał.

>>> Tusk obiecuje: Pomoc będzie szybka

W imieniu rządu podtrzymał też sprzeciw wobec pomysłu prezydenta, by stworzyć specjalny fundusz, który gromadziłby środki na potrzeby ofiar tak wielkich katastrof jak ta w Kamieniu Pomorskim. "Nie ma potrzeby tworzenia nowej instytucji. Jest rezerwa celowa w budżecie państwa i to wystarcza" - podkreślił Paweł Graś.