"Wiele spraw dotyczących polskiej wsi rozstrzyganych jest w Brukseli. PiS miało obowiązek dać politykom zajmującym się tą tematyką szanse na mandat do Parlamentu Europejskiego" - powiedział Wojciech Mojzesowicz w TVN 24.
Wypomniał partii, że Gabriel Janowski (były minister rolnictwa - red.) znalazł się dopiero na 10 miejscu listy mazowieckiej, a Krzysztof Jurgiel czy Janusz Wojciechowski są na drugich miejscach. "To nie są miejsca, które gwarantują miejsce w Parlamencie Europejskim. I ja z tym pogodzić się nie mogę. Szczególnie że prezes Jarosław Kaczyński obiecał, że będzie zajmował się problemami polskiej wsi" - podkreślił Mojzesowicz.
>>> Poseł PiS stawia ultimatum Kaczyńskiemu
Wczoraj Mojzesowicz - szef PiS w regionie kujawsko-pomorskim - postawił władzom ugrupowania ultimatum: jeśli Ryszard Czarnecki pozostanie "jedynką" w jego okręgu wyborczym, to on wystąpi z partii Jarosława Kaczyńskiego.
Według wcześniejszych ustaleń liderem tej listy miał być Kosma Złotowski, w przeszłości poseł AWS i senator PiS. Jednak Komitet Polityczny Prawa i Sprawiedliwości "ponad Mojzesowiczem" zdecydował, że liderem listy w kujawsko-pomorskim będzie Ryszard Czarnecki.