Politycy PiS i PO toczą wojnę o oświadczenie niemieckich chadeków z CDU i CSU. Spór toczy się o te dwa zdania:

"Obowiązująca w Unii Europejskiej swoboda wyboru miejsca zamieszkania i osiedlania się jest krokiem w kierunku urzeczywistnienia prawa do ojczyzny również dla niemieckich wypędzonych - we wspólnej Europie, w której narody i grupy narodowościowe mogą żyć razem zgodnie oraz bez dyskryminacji wynikającej również z przeszłości."

"Wypędzenia każdego rodzaju muszą zostać potępione na płaszczyźnie międzynarodowej, a naruszone prawa muszą zostać uznane."

>>>Prezes PiS: Polska to nie kubeł na śmieci

Tymi zdaniami oburzony jest Jarosław Kaczyński. "Polski nie można traktować, jak kubła na śmieci" - mówi oburzony prezes PiS i dodaje. "Musimy jednoznacznie pokazać, że nie akceptujemy takiego stanu rzeczy". Kaczyński dodał, że PO powinna razem z PiS potępić list CDU/CSU i wystąpić z Europejskiej Partii Ludowej (EPP), do której należą CDU i CSU.

Grzegorz Dolniak wykpił go dziś w TVN 24. Powiedział: "Co mamy zrobić? Poderwać bojowe myśliwce i patrolować przestrzeń powietrzną kraju?" Dodał też, że PO nie zamierza występować z EPP.

>>>"Kaczyński to męski odpowiednik Steinbach"

Już wczoraj z prezesa PiS drwił inny poseł PO, Sebastian Karpiniuk. "Jarosław Kaczyński to męski, polski odpowiednik Eriki Steinbach" - powiedział w TVN24 i dodał. "Stosując jego logikę, powinniśmy teraz wystąpić z Unii, bo Niemcy są jej największym członkiem" - kpił Karpiniuk.