Prezydent wierzy w jego niewinność i nie chce go zwolnić. Sam Piotr Kownacki też nie zamierza "odpuścić" tym, którzy opisywali aferę finansową, w którą ma być zamieszany. Już szykuje pozwy przeciwko Bankowi Ochrony Środowiska i Radiu ZET, które przypomniało zdarzenie sprzed ośmiu lat.
"Zamierzam pozwać zarówno dziennikarza i radio, które opublikowało to pomówienie, jak i prezesa banku i sam bank" - powiedział szef prezydenckiej kancelarii Piotr Kownacki w Radiu PiN. Dodał, że pierwsze wersje pozwów zostały już napisane, a teraz są poprawiane. - dodał.
>>> Afera z prezydenckim ministrem w tle
Podkreślił, że domagać się będzie przede wszystkim przeprosin i wpłaty określonych kwot na cele charytatywne. "Tutaj nie chodzi o kwoty, ale o to, aby te osoby przyznały, że pisały nieprawdę i zwyczajnie przeprosiły za to" - podkreślił.
W ubiegłym tygodniu Radio ZET podało, że na decyzjach Kownackiego - gdy był wiceszef BOŚ - bank mógł stracić nawet 120 mln złotych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|