"Tu jest Polska!" - skandowali związkowcy, gdy Lech Kaczyński zaczął przemawiać przed gdańskimi krzyżami. W miejscu, gdzie 20 lat temu wiwatowano na cześć Lecha Wałęsy, teraz on był owacyjnie witany i oklaskiwany. Oto jego najciekawsze wypowiedzi.
"To nie politycy decydują, czy będą cuda, tylko Pan Bóg. Myśmy byli na dobrej drodze i niekoniecznie musimy z niej schodzić. Cudów nie ma, wszystko ściema".
"Żałuję, że tu z najwyższych władz państwa obecny jestem tylko ja. Nie jest to święto takie, jak być powinno".
"Jedną z klęsk jest sytuacja tej stoczni, symbolu, pomnika. Żaden naród, który szanuje samego siebie, nie będzie zwalał pomników z cokołów".
"Sukcesem dwudziestolecia jest wolność, niepodległy kraj, modernizacja, edukacja milionów Polaków. Co jest porażką? Choćby sytuacja tej stoczni".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|