Dziennik Gazeta Prawana logo

Ziobro uczy się angielskiego z bratem

23 czerwca 2009, 09:09
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"Poseł, który nie zna języka angielskiego czy francuskiego, jest europosłem czwartej kategorii" - dobitnie stwierdził prezes PiS Jarosław Kaczyński, gdy karcił karcił Zbigniewa Ziobro. Te słowa wzięli sobie do serca niemal wszyscy nowi europosłowie, także z PO i SLD. Trwa wielkie letnie "wkuwanie" języków.

Walkowerem poddała się przed debatą, jaką po angielsku miała prowadzić z Tomaszem Porębą, "jedynką" PiS z tego samego okręgu wyborczego.

>>> Oto wpadki z "lengłidżem" polskich polityków

"Codziennie kilka godzin wkuwam słówka, czytam prasę, rozmawiam z rodziną po angielsku. Wieczorami wspólnie siadamy przed telewizorem i oglądamy kanały angielskojęzyczne. Przeglądam oferty wczasów językowych w biurach podróży. Znalazłam wśród nich atrakcyjny kurs na Malcie. Zdaję sobie sprawę, że nie będą to tanie wczasy. Planuję wydać do 15 tysięcy złotych" - mówi "Rzeczpospolitej".

Lektora Będzie to jego... brat Witold. "On mówi po angielsku lepiej niż po polsku" - zdradza osoba dobrze znająca braci. Witold Ziobro w poprzedniej kadencji pracował w Parlamencie Europejskim jako doradca Klubu PiS we frakcji Unii na rzecz Europy Narodów.

Wbrew spekulacjom mediów i niedawnym docinkom prezesa Jarosława Kaczyńskiego były minister sprawiedliwości zna angielski - mówi o Ziobrze jego znajomy. "Ze słuchu wszystko rozumie, a chce się podszkolić w angielskim mówionym i specjalistycznych terminach".

który miał jedynie zbierać głosy na listę PiS, ale niespodziewanie wszedł do Parlamentu Europejskiego z piątego miejsca w okręgu pomorskim.

>>> Prezes PiS: Niech Ziobro uczy się języka

Zdaje sobie sprawę, że szybko języka się nie nauczy. Jeszcze nie wie, jak będą wyglądały lekcje, ale wie, kto mu pomoże. "Córka jest na anglistyce, najstarszy syn też zna angielski. Gdybym miał taki talent do języków jak do śpiewania, to nie byłoby źle" - mowi "Rz" europoseł.

jeszcze zanim zaczął starania o mandat. Wakacje będzie spędzać z rodziną: tydzień na Mazurach i tydzień nad Zalewem Zegrzyńskim. "Biorę ze sobą książki do angielskiego, ale będę do nich zaglądał, gdy dzieci pójdą spać. Pozostałą część sierpniowego urlopu, już w Warszawie, poświęcę na naukę języka pod kątem zagadnień prawnych" - zapowiada Olejniczak.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj