Dziennik Gazeta Prawana logo

Tusk porównał posłów opozycji do złodziei

25 czerwca 2009, 14:55
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Tusk porównał posłów opozycji do złodziei
Inne
Donald Tusk porównał posłów, którzy chcieli odwołać ministra finansów Jacka Rostowskiego do złodziei szabrujących tonący okręt. Podczas debaty na ten temat Platforma Obywatelska wyszła bowiem z założenia, że najlepszą obroną jest atak. Słowa premiera oburzyły opozycję.

Posłom, którzy chcieli odwołać szefa resortu finansów, najbardziej dostało się od premiera: "Proszę rozmawiajmy co można, co trzeba zrobić, aby Polacy nie odczuli zbyt boleśnie skutków kryzysu. Wierzę, że odnajdziecie w sobie odrobinę dobrej woli inaczej będziemy musieli zrobić to bez was (...) " - mówił premier Donald Tusk do opozycji.

Na sali zawrzało. Posłowie PiS byli oburzeni porównaniem ich do złodziei z tonącego okrętu. Zażądali wykreślenia ich z protokołu posiedzenia. Tusk jednak kontynuował.

"Wierzę, że chcecie pomóc Polsce wyjść z kryzysu. Czemu więc mimo dobrych wyników chcecie odwołać (ministra)?" - pytał premier.

>>>Czy dziś spadnie głowa ministra finansów?

Zbigniew Chlebowski także nie zgodził się z argumentacją PiS, że Kto w takim razie jest winien? Zdaniem Chlebowskiego na przykład były rząd PiS. "Warto na chwilę cofnąć się w czasie do roku 2007. PKB wynosił wtedy 6,1 proc. A deficyt 25 miliardów. Dziś gdy PKB wyniesie około zera, deficyt jest planowany na 27 miliardów" - mówił Chlebowski. Jego zdaniem,

Podkreślił, że to obecny rząd i minister ustabilizowali trudną sytuację na rynku walutowym, szczególnie niepokojącą Polaków, którzy mieli kredyty mieszkaniowe w obcej walucie. Zarzucił też rządowi PiS niewykorzystywanie funduszy unijnych. "To wy zaplanowaliście obniżenie podatków. Zgoda. Ale to obecny rząd musiał znaleźć pieniądze, których zabrakło w budżecie po tej obniżce" - mówił Chlebowski.

Przypomniał też sytuację, gdy opozycja chciała odwołać Rostowskiego, bo nie zgadzał się na obniżenie akcyzy na paliwa. "Potem okazało się, że miał rację i uchronił budżet przed milionowymi stratami" - mówił poseł PO i

>>>Gęsicka: Rostowski ukrywał niewygodne dane

Za odwołaniem ministra finansów są PiS i SLD. Poseł klubu Lewicy, Sławomir Kopyciński zaapelował do Jacka Rostowskiego, żeby jako osoba o dwóch obywatelstwach - polskim i angielskim - podał się do dymisji jak angielski dżentelmen prowadzony polskim poczuciem honoru.

Przeciw odwołaniu szefa resortu finansów są PO i PSL. Stanisław Żelichowski powiedział, że Ludowcy wcale nie uważają go za świetnego ministra, ale będą głosować przeciw jego odwołaniu, bo mają dość destabilizacji.

Głosowanie nad wotum nieufności dla ministra dziś między godziną 18 a 20.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj