Premier Donald Tusk zapewnia jednak, że do niedzieli bliskowschodni partner da odpowiedź, czy kupi stocznie.
Dziś rano resort skarbu wydał krótki komunikat. który zastanawia się nad przejęciem praw do zakupu majątku stoczni Gdynia i Szczecin Katarczycy mają poinformować MSP najpóźniej do 30 sierpnia o swojej ostatecznej decyzji.
Nieoficjalnie wiadomo, że do spotkania doszło w czwartek po południu. I to tuż po opuszczeniu przez ministra Grada obrad sejmowej komisji skarbu, na której zaprzeczał, że w planach ma spotkanie z katarskim inwestorem.
"Minister miał telefon od Katarczyków zaraz po wyjściu z komisji, wcześniej nic o tym nie wiedział" - zapewnia osoba z resortu.
>>>Szef ABW ujawni, kim był katarski inwestor?
Według naszych informacji delegacji przewodniczył doradca zarządu katarskiego funduszu. Razem z nim do Warszawy przyleciało także kilku jego współpracowników.
Rozmowy rozpoczęły się od spotkania z urzędnikami ministerstwa odpowiedzialnymi za transakcje. Dopiero po nich Katarczycy spotkali się Gradem. "Rozmowy przebiegały w przyjaznej atmosferze, jedyne, co mogę powiedzieć, to to, że - relacjonował nasz rozmówca uczestniczący w rozmowach. Więcej szczegółów resort nie chce zdradzać.
Równie enigmatyczny był premier. Pytany o spotkanie z Katarczykami zapewniał jedynie, że dalej wierzy, że transakcja dojdzie do skutku. A co jeśli tak się tak nie stanie? Czy premier dotrzyma obietnicy i zdymisjonuje ministra Grada?
"Jeśli będzie dymisja, to powiadomię o tym. Bądźcie bardziej litościwi ode mnie wobec ministra Grada. Nie oczekujcie, żebym codziennie powtarzał, co go spotka. Wystarczy, że raz to powiedziałem" - tłumaczył szef rządu.