Dziennik Gazeta Prawana logo

"Premierze! Czemu on chciał się zabić?"

31 lipca 2008, 12:37
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zbigniew Ziobro oczekuje od premiera Donalda Tuska i innych liderów PO przeprosin
Zbigniew Ziobro oczekuje od premiera Donalda Tuska i innych liderów PO przeprosin/Inne
Czy podcięcie sobie żył przez dziennikarza śledczego Wojciecha Sumlińskiego miało związek z tym, że podpadł władzy? Takie pytanie zadał dziś publicznie premierowi Zbigniew Ziobro. Były minister sprawiedliwości sugerował, że Donald Tusk albo nie wie, co się dzieje w specsłużbach, albo - co gorsza - wie, ale milczy. Szef klubu PO Zbigniew Chlebowski radzi jednak premierowi, by zignorował pytania Ziobry.

"Niech Donald Tusk nie chowa się za swoim rzecznikiem prasowym i niech wyjaśni opinii publicznej, co wie o tej sprawie" - mówił na konferencji Zbigniew Ziobro. Zasugerował, że premier powinien wiedzieć, jak działają podległe mu służby oraz prokuratura, którą pośrednio nadzoruje za pomocą prokuratora generalnego.

"Czy premier należycie kontroluje służby specjalne? Czy nie doszło tu do próby złamania dziennikarza śledczego, który pisał teksty niewygodne dla kierownictwa służb specjalnych i prokuratury?" - pytał też poseł PiS.

Ziobro dodał, że o sprawie wie z mediów.

"Mam nadzieję, że pan premier nigdy nie odpowie na pytania zadane przez Zbigniewa Ziobrę" - mówi ZBigniew CHlebowski, szef klubu PO. "Dla mnie to jest bardzo nikczemne zachowanie i igranie cudzą, ludzką tragedią" - ocenia. Jego zdaniem, "mieszanie tego typu zdarzeń do polityki jest niestosowne i nie na miejscu".

We wtorek sąd zdecydował, że Wojciech Sumliński ma trafić do aresztu. Wczoraj rano dziennikarz próbował popełnić samobójstwo w warszawskim kościele. Kłopoty z wymiarem sprawiedliwości ma od kilku miesięcy. Jest podejrzewany o to, że próbował wyłudzić łapówkę od oficera likwidowanych Wojskowych Służb Informacyjnych za to, że pomoże mu się pozytywnie zweryfikować.

Dziennikarz przekazał list, w którym napisał o prowadzonych ostatnio dziennikarskich śledztwach i sugerował, że "mógł się tym narazić wielu osobom". Sumliński twierdził, że miał mu grozić wiceszef ABW ppłk Jacek Mąka - za to, że dziennikarz zajmował się sprawą jego mieszkania. Mąka zaprzecza.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj