Dziennik Gazeta Prawana logo

Sumliński na wolności. Do czasu zbadania

1 sierpnia 2008, 20:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wojciech Sumliński do czasu zbadania i wydania opinii przez biegłych sądowych pozostanie na wolności. Dziennikarz próbował popełnić samobójstwo w związku z nakazem jego aresztowania. Prokuratura podejrzewa go o to, że za pieniądze obiecywał załatwić pozytywną weryfikacje oficerowi WSI.

"Jestem zadowolony z takiej decyzji prokuratury. Postanowienie o zbadaniu stanu zdrowia Sumlińskiego prokuratura podjęła na podstawie dokumentów, które dzisiaj rano przedstawiliśmy" - mówi Roman Giertych, obrońca dziennikarza.

Według Giertycha, prawdopodobnie w przyszłym tygodniu biegli spotkają się z dziennikarzem. Wtedy też będzie podjęta decyzja, czy Sumliński trafi do aresztu. Informację o decyzji prokuratury podał portal wprost.pl.

Śledczy oskarżają dziennikarza o płatną protekcję wobec byłego pułkownika WSI: za 200 tysięcy złotych Sumliński miał mu pomóc w załatwieniu pozytywnej weryfikacji. O aresztowaniu dziennikarza sąd zdecydował we wtorek. Dzień później próbował on popełnić samobójstwo. Obecnie przebywa w szpitalu.

Dziś w TOK FM Zbigniew Ćwiąkalski powiedział, że nieprawdą jest, że dziennikarz próbował już raz popełnić samobójstwo podczas pierwszego zatrzymania 13 maja. Trzej dziennikarze: Sylwester Latkowski, Wojciech Czuchnowski z "Gazety Wyborczej" i Leszek Misiak z "Gazety Polskiej" napisali list do ministra. Zarzucili mu, że sam mówi nieprawdę.

Dziennikarze napisali: "Proszę obejrzeć sobie przeguby jego dłoni. Ślady tam jeszcze są widoczne. Niech pan zażąda stenogramów podsłuchów Sumlińskiego, który zaraz po wyjściu z izby zatrzymań rozmawiał o tym telefonicznie. Mamy nadzieję, że będzie miał Pan odwagę wyjaśnić sprawę tuszowania samobójczej próby Wojciecha Sumlińskiego, jaka miała po raz pierwszy miejsce w czasie majowego zatrzymania. Tym razem podległe panu osoby mataczą informacjami na ten temat."

Zdaniem dziennikarzy, ktoś nie dopełnił obowiązków i nie wpisał do protokółu, że dziennikarz próbował się zabić podczas zatrzymania 13 maja. W związku z tym, nie otoczono go odpowiednią opieką medyczną i dopuszczono do drugiej próby samobójczej.

Zdaniem Latkowskiego, brak takiego zapisu mógł być celowy. Służby specjalne mogły wybrać Sumlińskiego na ofiarę, wiedząc, że ma problemy psychiczne: "Próbowano złamać Wojciecha Sumlińskiego. Tylko tym razem przeszarżowano(...) Powinni się zastanowić czy te metody dalej będą skuteczne. Chyba, że im zależy na drugiej Blidzie" - powiedział portalowi gazeta.pl Sylwester Latkowski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj