Dziennik Gazeta Prawana logo

Słynny lewicowy polityk-zadymiarz trafił za kraty

12 października 2007, 13:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Piotr Ikonowicz, przywódca Nowej Lewicy i były poseł, wpadł w ręce policji! Ścigał go listem gończym warszawski sąd. Jednak patrol złapał Ikonowicza przez przypadek, gdy ten gnał jak szatan przez jedną z podwarszawskich miejscowości.

"Zatrzymaliśmy go w Zwierzyńcu" - powiedzieli dziennikowi.pl funkcjonariusze biura prasowego Komendy Stołecznej. Gnał jak szaleniec i jechał bez pasów. Gdy policjanci chcieli sprawdzić jego prawo jazdy, okazało się, że Ikonowicz już wcześniej je stracił za drogowe wariactwa.

Mało tego - gdy policjanci zaczęli dokładniej przeglądać kartotekę byłego posła - okazało się, że Ikonowicz jest ścigany listem gończym. Kilka tygodni temu bił się z komornikami, by powstrzymać eksmisję. Sprawa trafiła do sądu, jednak on nie pojawiał się na rozprawach. Dlatego wydano za nim list gończy z nakazem natychmiastowego aresztowania. Teraz funkcjonariusze przestali się z nim cackać, zakuli w kajdanki i odstawili do policyjnej izby zatrzymań.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj