Milan Subotić - człowiek, o którym zrobiło się głośno po ujawnieniu taśm "Begergate" - stracił stanowisko dyrektora programowego w TVN. Powód? Nie przyznał się pracodawcom, że w latach 80. podpisał lojalkę o współpracy z wywiadem wojskowym PRL.
Subotić pracy jednak nie stracił. Z działu programowego stacji przejdzie do działu techniki.
Po publikacji w TVN taśm "Begergate", na których ministrowie z PiS chcą skaptować do rządu Renatę Beger z Samoobrony, "Gazeta Polska" zarzuciła Suboticiowi współpracę z Wojskowymi Służbami Informacyjnymi. Część mediów sugerowała wtedy, że jako agent WSI Subotić mógł stać za prowokacją wymierzoną w PiS.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|