Dziennik Gazeta Prawana logo

Nieletni bandyci do więzienia po poprawczaku

12 października 2007, 14:00
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Nieletni bandyta nie będzie mógł już liczyć na to, że do 18. roku życia posiedzi w poprawczaku, a potem wyjdzie na wolność. Premier Jarosław Kaczyński chce, by sąd karał młodocianych zbrodniarzy w ten sposób, że po poprawczaku czekałoby ich jeszcze normalne więzienie.

"Chodzi o to, żeby postępowania w sprawach nieletnich, tam gdzie mamy do czynienia z przypadkami ciężkimi, mogły prowadzić do bardzo surowego ukarania" - zapowiedział premier.

Zdaniem Kaczyńskiego, byłaby to rewolucyjna zmiana w prawie. "Będzie można orzekać kary, które będą na swój sposób łączyły zakład poprawczy z więzieniem" - wyjaśnił.

Nowy pomysł premiera powstał po tragedii w Gdańsku, gdzie 14-letnia Ania popełniła samobójstwo, bo została poniżona i zhańbiona przez nastoletnich oprawców ze swojej klasy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj