Dziennik Gazeta Prawana logo

Oleksy zapłaci, bo nie stanął przed komisją

13 października 2007, 14:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Od przesłuchania Józefa Oleksego miało zacząć się posiedzenie sejmowej komisji śledczej. Ale świadek, tak jak zapowiadał już tydzień temu, nie przyszedł. A posłowie, jak można się było spodziewać, nie przymknęli na to oka. Zwrócili się do sądu o ukaranie byłego premiera grzywną.

Sejmowa komisja śledcza ds. banków zebrała się dziś po to, by przesłuchać Józefa Oleksego. Tyle że od dawna było wiadomo, że były premier przyjść na posiedzenie nie zamierza. Główny świadek miał opowiedzieć o swej wiedzy o przekrętach w bankach. Wcześniej mówił o tym w czasie zarejestrowanej na taśmach rozmowie z Aleksandrem Gudzowatym. Oleksy zapowiedział, że nie przyjdzie z powodów osobistych. Jakich? Wykłada na uczelni.

Posłowie tak tej sprawy nie mogli zostawić. Adam Hofman z PiS złożył wniosek do sądu o ukaranie nieobecnego świadka grzywną. Wyznaczono też na 15 maja kolejny termin przesłuchania Oleksego. A co poza tym? Ustalono też listę kolejnych świadków - komisja chce przesłuchać Hannę Gronkiewicz-Waltz oraz m.in. trzech byłych ministrów finansów: Marka Borowskiego, Henryka Chmielaka i Grzegorza Kołodkę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj