Dziennik Gazeta Prawana logo

Były szef wywiadu skazany na rok w zawieszeniu

13 października 2007, 16:40
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rok więzienia w zawieszeniu, zakaz dostępu do państwowych tajemnic na dwa lata i grzywna. Taki wyrok usłyszał Zbigniew Siemiątkowski w płockim sądzie. Były szef wywiadu był oskarżony o nielegalne przechowywanie w domu tajnych akt o spotkaniu Kulczyka z rosyjskim szpiegiem Ałganowem.

Jednocześnie Zbigniew Siemiątkowski został oczyszczony z zarzutu ujawnienia tajemnicy państwowej. Proces został utajniony. Nie wiadomo więc, jak oskarżony zareagował na wyrok, ani też jak uzasadnił go sąd. "Przyjąłem wyrok z pokorą" - powiedział Siemiątkowski po rozprawie, nie ujawniając, czy będzie się odwoływał.

Siemiątkowski trzymał w domu akta ze spotkania Jana Kulczyka z rosyjskim szpiegiem Władimirem Ałganowem. Spotkanie miało miejsce w 2003 roku w Wiedniu. Kulczyk o tej rozmowie opowiedział Siemiątkowskiemu. Ten spisał notatki i przekazał je oficerowi Agencji Wywiadu. Ten na ich podstawie sporządził z kolei notatkę służbową, która została dołączona do akt Ałganowa.

Co zapisano? M.in. to, że Ałganow denerwował się, bo Rosjanie "nie dostali Rafinerii Gdańskiej". A przecież - jak twierdził szpieg - zapłacili łapówkę Kaczmarkowi, który był wtedy ministrem skarbu. W rozmowie z Rosjaninem Kulczyk powoływał się na wpływy u prezydenta Kwaśniewskiego. Mówił o nim "pierwszy".

Siemiątkowski swoje zapiski powinien był zniszczyć. Ale nie zrobił tego, trzymał je w domu. I kiedy wyszło to na jaw, został oskarżony o nienależyte zabezpieczenie tajnych dokumentów, które mogło doprowadzić do ujawnienia tajemnicy państwowej.

Były polityk SLD tłumaczył, że zarzuty były bezsensowne, bo przecież na kartkach zapisał jedynie niezwiązane ze sobą fragmenty zdań. Sąd uznał jednak, że były one ważne, a szef wywiadu złamał prawo, trzymając je beztrosko w domu. Wyrok nie jest prawomocny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj