Dziennik Gazeta Prawana logo

PiS żąda materiałów w sprawie katastrofy w Smoleńsku

8 września 2010, 13:23
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Antoni Macierewicz - i kierowany przez niego zespół parlamentarny PiS, badający katastrofę smoleńską - żąda od prokuratury przekazania wszystkich materiałów w sprawie katastrofy w Smoleńsku. Politycy PiS sugerują, że winę za katastrofę może ponosić spółka, która naprawiała maszynę. Zdaniem Macierewicza uderzenie prezydenckiej maszyny w drzewa wokół lotniska pod Smoleńskiej nie mogło doprowadzić do oderwania się skrzydła.

Na środowej konferencji prasowej w Sejmie Macierewicz podkreślił, że jego zespół chce otrzymać m.in. protokół zdawczo-odbiorczy dotyczący remontu Tupolewa w rosyjskiej Samarze. Przetarg na remont TU-154M zorganizowany przez MON wygrały - jak poinformowała środowa "Gazeta Polska" - spółki MAV Telecom i Polit-Elektronik.

Podejrzenia Macierewicza budzi pierwsza z tych spółek. Cytując publikację "Gazety Polskiej" stwierdził on, że istotną rolę w MAV Telecom odgrywał były dyrektor w MON, obecnie - jak mówił poseł PiS - bliski współpracownik szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego Marek Cieciera.

Zdaniem Macierewicza, prokuratura może mieć materiały świadczące o tym jak wyglądał przetarg i jak MAV Telecom wywiązała się ze swoich zobowiązań. "To jest sytuacja szokująca, pokazująca dwuznaczne związki między MAV Telecom a MON i uzyskiwane dzięki tym związkom przetargi, w szczególności możliwość remontu TU 154M" - mówił Macierewicz.

"Czy to miało wpływ na to, że samolot po naprawie wykazał wiele usterek i dla katastrofy - to jest rzecz, którą prokuratura powinna ustalić. Ubolewamy, że do dzisiaj nie ma na ten temat żadnego stanowiska prokuratury" - powiedział Macierewicz.

Szef zespołu PiS komentował też film, który pojawił się w internecie, na którym widać awaryjne lądowanie samolotu Tu-154 w zagajniku. Wypadek miał miejsce we wtorek w miejscowości Iżma w Republice Komi na północnym wschodzie Rosji. Na filmie, nagranym przez przypadkowego świadka lądowania, widać, jak samolot osiadł na dawnym lotniskowym pasie startowym - przeznaczonym obecnie dla śmigłowców - w znacznej części porośniętym młodymi drzewami.

Zdaniem Macierewicza, pokazuje to, że diagnoza jakoby skrzydło samolotu TU 154M, którym podróżował prezydent, oderwało się w wyniku kolizji z brzozą "jest nader wątpliwa", ponieważ konstrukcja tej maszyny jest wystarczająco odporna. "Wszystko wskazuje, że nasze uwagi były trafne" - zaznaczył.

"Trudno mi sobie wyobrazić, żeby prokuratura nie dysponowała danymi dotyczącymi parametrów TU154M. (....) Jest dziwne, że dotychczas nie dokonała stosownej analizy. Bardzo się obawiam, że prowadzi się podwójną grę w tej sprawie - z jednej strony oczekuje się bezradnie na decyzję rosyjską, z drugiej strony nie podejmuje się działań nawet w tej mierze, która dotyczy materiałów posiadanych przez prokuraturę" - powiedział poseł PiS.

Macierewicz ocenił, że prokuratura wojskowa "nie wypełnia swojego zadania" i zaapelował o przeniesienie sprawy dotyczącej katastrofy smoleńskiej z prokuratury wojskowej do prokuratury cywilnej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj