Dziennik Gazeta Prawana logo

Miller: Szef PiS nie chce naszej ochrony

21 października 2010, 09:07
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
MSWiA przydzieliło specjalną ochronę niektórym politykom - zdradza w TOK FM szef resortu, Jerzy Miller. Według ministra taką propozycję dostał też prezes PiS. Jarosław Kaczyński miał jednak odrzucić rządową ofertę.

W związku z zabójstwem w biurze PiS w Łodzi od dwóch dni "grupa osób jest bardziej pieczołowicie poddana ochronie" - powiedział szef MSWiA Jerzy Miller. "Prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu została złożona podobna propozycja" - ujawnił. Dodał jednak, tuż po programie, że Jarosław Kaczyński nie przyjął propozycji.

Miller mówił w czwartek w Radiu TOK FM, że atmosfera po ataku na łódzkie biuro PiS zwiększa ryzyko ataków na polityków. "Nie możemy przejść nad tym do porządku dziennego, jest grupa osób, która od dwóch dni jest bardziej pieczołowicie poddana ochronie" - powiedział. "Mogę ujawnić, że panu Jarosławowi Kaczyńskiemu została złożona propozycja, aby był objęty ochroną" - dodał. Nie powiedział, czy prezes PiS z propozycji skorzystał.

Dodał, że policja analizuje, na ile wydarzenia w Łodzi wpływają na poziom bezpieczeństwa biur poselskich. "Prewencyjne działania są już prowadzone" - mówił.

Pytany, czy można mówić - tak jak politycy PiS - o wydarzeniach w Łodzi jako mordzie politycznym, Miller odparł: "przyglądamy się temu przypadkowi naprawdę bardzo wnikliwie, bo dopatrujemy się w tym pewnych cech osobistych sprawcy jako dominujących, a mniej podtekstu czysto politycznego". "Co nie oznacza, że abstrahujemy od tego, co mówił (zabójca)" - zaznaczył.

Miller pytany był też o informacje medialne na temat Ryszarda C. Przyznał, że informacje na temat zamachowca, którymi dysponuje MSWiA pokrywają się "z większością zapisów w mediach".

Czwartkowy "Nasz Dziennik" pytając czy mordercą jest kapitan Służby Bezpieczeństwa, donosi, że osoba o takich samych inicjałach widnieje w aktach IPN jako pracownik Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych w Krakowie. Według gazety, Ryszard C. rozpracowywał w latach 80. krakowską opozycję. Z kolei "Gazeta Wyborcza" informuje, że Ryszard C. był w PRL-u tajnym informatorem milicji.

"Współpracował z MO, natomiast niekoniecznie w zakresie, który wiązałby się z pracą opozycji w czasach stanu wojennego. Natomiast na pewno miał jako taksówkarz okazję obserwować, słuchać rozmów i współpracować z MO w przeróżnych sferach życia środowiska częstochowskiego" - podkreślił Miller.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj