Dziennik Gazeta Prawana logo

Macierewicz: To prokuratura odpowiada za przeciek

3 listopada 2010, 14:16
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Szef parlamentarnego zespołu ds. katastrofy smoleńskiej Antoni Macierewicz protestuje przeciwko ograniczaniu pełnomocnikom i samym rodzinom ofiar katastrofy smoleńskiej dostępu do akt śledztwa.

Jego zdaniem, z publikacji medialnych wynika, że to nie rodziny, czy ich pełnomocnicy, ale sama prokuratura wojskowa jest źródłem publikowanych w mediach, w tym "Wprost", szczegółów ze śledztwa w sprawie przyczyn kwietniowej katastrofy.

Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie zapowiedziała we wtorek wszczęcie postępowania w sprawie upublicznienia przez "Wprost" materiałów z tego śledztwa. Zdecydowała jednocześnie o wprowadzeniu pewnych ograniczeń w korzystaniu przez strony z akt śledztwa w sprawie przyczyn katastrofy - nie będzie można ich kserować ani wykonywać fotokopii.

Macierewicz powiedział na środowej konferencji prasowej, że decyzja prokuratury jest "zaskakująca, bulwersująca i w żaden sposób nieuzasadniona".

"Jest rzeczą charakterystyczną, że prokuratura w swoim komunikacie w żaden sposób nie uprawdopodobniła tezy, która mogłaby prowadzić do decyzji o ograniczeniu rodzinom dostępu do akt. Takie uzasadnienie musiałoby wskazywać, że istnieją jakiekolwiek przesłanki, że dziennikarze otrzymali te materiały od pełnomocników rodzin lub od samych rodzin" - podkreślił poseł PiS.

Macierewicz zaprezentował fragmenty publikacji na temat katastrofy smoleńskiej z różnych mediów, w tym TVN24 i "Gazety Wyborczej", z których - w jego opinii - wynika, że źródłem informacji na temat śledztwa jest prokuratura wojskowa, a nie pełnomocnicy rodzin ofiar.

Szef zespołu ds. katastrofy smoleńskiej uważa ponadto, że informacje, które pojawiały się w tych mediach i we wtorkowym "Wprost" mają charakter "zmasowanego ataku" na jedną z ofiar katastrofy, dowódcę Sił Powietrznych, gen. Andrzeja Błasika.

Poseł PiS zaapelował do prokuratury wojskowej, żeby "przekazała opinii publicznej, dlaczego za działania mediów odwołujące się do informacji czerpanych z prokuratury, mają cierpieć, mają być karane rodziny i ich pełnomocnicy".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj