Dziennik Gazeta Prawana logo

Tusk o powodzi: To finansowy dramat. Rzędu 3 mld złotych

25 lutego 2011, 13:17
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Premier Donald Tusk
Premier Donald Tusk/AP
Obecnie nie ma bezpośredniego zagrożenia powodzią; przygotowuje się zmiany dot. odpowiedzialności za zabezpieczenie przed nią; walka z powodzią w ub.r. kosztowała 3 mld zł - mówił w piątek po posiedzeniu Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego premier Donald Tusk.

Tematami dwugodzinnego spotkania, któremu przewodniczył premier, była sytuacja hydrologiczno-meteorologiczna w kraju i poziom zagrożenia powodziowego. W posiedzeniu RZZK uczestniczyli m.in. szef MSWiA Jerzy Miller i minister obrony narodowej Bogdan Klich.

Premier poinformował, że w najbliższym czasie nie ma zagrożenia powodzią roztopową, ale nie można wykluczyć podtopień związanych z zatorami lodowymi m.in. na niektórych odcinkach Bugu, w środkowym biegu Wisły, a także na Warcie.

Dodał, że we wszystkich zbiornikach retencyjnych jest obecnie wyższy poziom rezerwy powodziowej niż rok temu. Tusk zaznaczył, że będzie jednak oczekiwać precyzyjnej odpowiedzi, czy ta większa rezerwa pozwoli osłabić siłę ewentualnej fali powodziowej.

Premier powiedział, że rząd będzie dążył do szybkiego przyjęcia zmian ustawowych, które precyzyjnie określą odpowiedzialność za wały przeciwpowodziowe i rzeki. Jak wyjaśnił, takie zmiany zostały opracowane przez resorty spraw wewnętrznych i administracji oraz środowiska.

Jak dodał premier, większą odpowiedzialność - w myśl opracowywanej regulacji - ponosiliby wojewodowie. "Wtedy rząd będzie w stanie wziąć na siebie dużo więcej bezpośredniej odpowiedzialności za działania także między powodziami, na wałach i innych instalacjach" - wyjaśnił Tusk.

Zmiany mają służyć przede wszystkim poprawie zarządzania, gdy nie ma powodzi. "Jak przychodzi powódź, (...) ta zdolność zarządzania radykalnie się poprawia, ale przecież wiele skutków powodzi jest dlatego tak fatalnych dla ludzi, bo nie ma tej zdolności zarządzania, kiedy nie ma powodzi" - powiedział szef rządu.

"Dzisiaj podjąłem decyzję, aby po przejrzeniu możliwości niektórych instytucji, takich jak Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska, zwiększyć wysiłek finansowy tych instytucji, zmienić trochę priorytety, ale otwarcie powiem - na wszystkie potrzeby - pieniędzy i czasu - trzeba bez porównania więcej niż w tej chwili mamy" - powiedział Tusk.

Premier poinformował, że walka z powodzią w 2010 r. kosztowała już 3 mld zł. "W gotówce mniej więcej 3 mld zł kosztowało nas do tej pory akcja ratunkowa, likwidowanie szkód powodziowych, pomoc ludziom, ta materialna, gotówkowa, także w infrastrukturze gmin" - powiedział po spotkaniu premier. Podkreślił, że jest to zarówno dramat ludzi, którzy ponieśli ogromne straty, jak i dramat finansowy w skali państwa.

Premier zapowiedział kontynuację akcji, dzięki której nauczyciele, uczniowie i rodzice na terenach zagrożonych powodziami będą dysponować materiałami edukacyjnymi nt. tego zjawiska. "Musimy nauczyć się żyć z tym zagrożeniem i optymalizować sposób zachowania, nie tylko służb, ale także mieszkańców, bo od współpracy z mieszkańcami w czasie całej akcji wiele zależy" - dodał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj