Dziennik Gazeta Prawana logo

Ostatnie medialne wystąpienie Dubienieckiego: To polowanie

8 marca 2011, 10:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ostatnie medialne wystąpienie Dubienieckiego: To polowanie
Newspix
Marcin Dubieniecki przerywa milczenie. Mówi o zbieraniu przedwyborczych haków i "polowaniu" na jego osobę. Dubieniecki twierdzi, że to jego ostatnie wystąpienie w mediach. Jak się tłumaczy?

Marcin Dubieniecki przesłał oświadczenie, w którym ustosunkował się do ostatnich doniesień i komentarzy prasowych na swój temat. "Brutalność ataków prasowych i swoistego rodzaju „polowanie” na moją osobę doprowadziły do sytuacji, w której nie mogę pozostać obojętny na te wszystkie informacje" - czytamy w oświadczeniu.

"Odnosząc się do zarzutów kierowanych w sprawie ułaskawienia Adama S. stwierdzić należy, że wszelkie informacje dotyczące w tym zakresie mojej osoby są nieprawdziwe. Z całą stanowczością podkreślam, że nie byłem wspólnikiem Adama S. w zarzucanym mi okresie kiedy otrzymał on prawo łaski. W spółce, w której występowałem reprezentowałem interesy innej osoby na zasadzie zawartej umowy powierniczego nabycia udziałów" - twierdzi Dubieniecki.

W jego opinii publikacja tej sprawy "jest najczystszym przejawem walki na wyborcze „haki”, a pośrednio ma zmierzać do szkalowania osoby śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego przed zbliżającą się rocznicą katastrofy smoleńskiej"- stwierdził Dubieniecki.

"Sekwencja czasowa publikacji ma uderzyć bezpośrednio we mnie i podjąć próbę zdezawuowania mojej osoby w środowisku zawodowym i wobec moich Klientów, a pośrednio ma uderzać w Jarosława Kaczyńskiego, a więc przybiera wymiar najczystszej walki politycznej za pośrednictwem rodziny" - pisze Dubieniecki. Zaznacza jednocześnie, że nie przypomina sobie, by media koncentrowały się na czyimś powinowatym polityka tak, jak na jego osobie. "To jest dowód tego, że karnawał zbierania „haków” rozpoczął się." - twierdzi Dubieniecki.

Mąż Marty Kaczyńskiej zapowiada, że pozwie redakcje i dziennikarzy, a powyższe oświaczenie jest jedynym przejawem mojej obecnści medialnej. "Dalsza korespondencja będzie dopuszczalna w trybie przepisów kodeksu postępowania cywilnego i przepisów kodeksu postępowania karnego"  -mówi Dubieniecki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Wirtualna Polska
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj