Dziennik Gazeta Prawana logo

PiS chce rozbić PJN jeszcze przed wyborami

18 marca 2011, 08:09
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Joanna Kluzik-Rostkowska i Adam Bielan
Joanna Kluzik-Rostkowska i Adam Bielan/Newspix
W komitecie politycznym partii Jarosława Kaczyńskiego decyzja zapadła: posłowie PJN będą kuszeni wysokimi stanowiskami na listach PiS. Do Prawa i Sprawiedliwości ma też wrócić znany europoseł.

Jak planują politycy PiS pierwsze powroty do partii prezesa Kaczyńskiego mają nastąpić już za kilka tygodni – pisze "Fakt". "Plan jest prosty: pokazujemy ludziom, że PJN to była pomyłka, bo proszę: kolejni posłowie wracają na łono partii, a Joanna Kluzik-Rostkowska traci klub parlamentarny" – mówi gazecie członek komitetu politycznego PiS, który miał debatować nad tym planem.

"Była ogólna konkluzja nad tym, że jeżeli koledzy z PJN pójdą po rozum do głowy, to nie zamykamy im drogi powrotu do PiS. Oczywiście, nie dotyczy to tych, którzy haniebnie spiskowali z Januszem Palikotem, czyli Joanny Kluzik-Rostkowskiej, Pawła Poncyljusza i Marka Migalskiego" – potwierdza poseł Joachim Brudziński, szef komitetu wykonawczego PiS.

Politycy Prawa i Sprawiedliwości wcześniej "rozpoznali" sytuację w PJN. "Niektórzy z kolegów, którzy odeszli z PiS do PJN, sami uznali, że to nie miało i nie ma sensu. Mamy od nich sygnały na ten temat" – tłumaczy "Faktowi" poseł Marek Suski, członek komitetu politycznego PiS.

Tym, którzy wrócą do PiS, partia Jarosława Kaczyńskiego oferuje wysokie miejsca na listach wyborczych – drugie, a w najgorszym przypadku trzecie, będące praktycznie gwarancją otrzymania mandatu posła. To niewątpliwie silny argument, biorąc pod uwagę, że PJN może w ogóle nie wejść do Sejmu.

Nieco inaczej sprawa ma się z europosłem Adamem Bielanem, który mandatem do Sejmu raczej nie jest zainteresowany. "On nie jest posłem, ale jego powrót byłby medialnym hitem" – tłumaczy "Faktowi" jeden z działaczy PiS. Tymczasem sam Bielan kategorycznie zaprzecza, by prowadził jakieś rozmowy o swoim powrocie do PiS. Co nie znaczy, że nie był namawiany. "Nawet, jeśli tak było, nie będę tego ujawniał" - podkreśla. Szefowa PJN Joanna Kluzik-Rostkowska ujawniła "Faktowi", że od kilku tygodni nie ma kontaktu z Bielanem. "Chyba udał się na wewnętrzną emigrację" – podsumowała.

>>> Moskwa łupi Polaków na gazie

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Fakt
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj