Dziennik Gazeta Prawana logo

To największa porażka rządu. Ale pomysłów brak?

8 lipca 2011, 08:52
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Likwidacja Ministerstwa Skarbu Państwa i włączenie CBA do policji to pomysły PiS i SLD na zmniejszenie liczby urzędników. Platforma chce płacić odprawy tym, którzy sami odejdą.

Skomplikowane przepisy administracyjne i rozrost administracji to jeden z głównych czynników utrudniających życie Polakom – wynika z sondażu Homo Homini dla „DGP”. Dla 31,1 proc. badanych skomplikowane prawo, a dla 24,5 proc. rosnąca biurokracja są najbardziej uciążliwymi problemami. Dziś, w kolejnej części debaty o tym, co przeszkadza żyć Polakom, zapytaliśmy polityków o recepty na przeregulowane prawo i rosnącą urzędniczą armię.

Rozrost administracji jest jedną z największych porażek obecnego rządu. Według danych GUS w Polsce jest ich 462,9 tys. – o prawie 70 tys. więcej niż w 2007 r. Każdy nowy urzędnik oznacza wyższe wydatki państwa – średnia jego pensja wynosi ok. 4,1 tys. zł. Roczne wydatki na administrację wzrosły więc o blisko 3,5 mld zł. To przekłada się na obniżenie efektywności gospodarki. Ekonomiści wyliczyli, że wzrost wydatków publicznych o 10 proc. powoduje spadek wzrostu gospodarczego o 0,5 – 1 pkt proc. PKB.

Najlepszym sposobem na redukcję biurokracji jest upraszczanie przepisów oraz wprowadzania e-administracji. Według ONZ pod względem jej rozwoju Polska zajmuje 45. miejsce na świecie. Wyprzedziły nas wyżej rozwinięte kraje starej Unii, ale też Węgry, Czechy czy Słowacja. Czarę goryczy przepełnił raport OECD z 2010 r. – w ostatnich latach wydajność naszych urzędników spadła o 8 proc., podczas gdy w innych krajach OECD rosła.

W tej sytuacji zaskakuje mała liczba pomysłów głównych ugrupowań na redukcję administracji. Konkrety podają tylko PiS i SLD. Pierwsze proponuje likwidację resortu skarbu. Lewica – likwidację Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa, połączenie dwóch innych rolniczych agencji oraz włączenie CBA do policji. Według PO liczba urzędników będzie się zmniejszać z powodu ich odchodzenia na emerytury. Adam Szejnfeld chce też uruchomić system odpraw za odejście z administracji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj