Jak donosi "Wprost" Donald Tusk zażądał od działaczy małopolskiej Platformy odwołania
wicemarszałka województwa Witolda Latuska. Ale działacze się zbuntowali. Przy okazji doszło do
pierwszego w historii Platformy porozumienia dwóch wrogich frakcji:
Grabarczyka i Schetyny.
"Wprost" twierdzi, że obie grupy zgodnie sprzeciwiają się dziś Tuskowi.
Skąd wziął się konflikt o wicemarszałka Latuska? Dwa tygodnie temu Donald Tusk spotkał się z małopolskimi parlamentarzystami w sprawie odwołania wicemarszałka.
Latusek jest bowiem uznawany za osobą związaną z Ireneuszem Rasiem, szefem małopolskiej PO i czołowym działaczem partyjnej spółdzielni. Tusk postawił, że jego miejsce miałby zająć kojarzony z Jarosławem Gowinem Stanisław Kracik.
– opowiada "Wprost" jeden z krakowskich parlamentarzystów.
Co ciekawe, razem ze spółdzielnią Latuska broni dziś też Grzegorz Schetyna. Jego współpracownik tłumaczy to tak:
Polityk spółdzielni: -
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Wprost
Powiązane
Zobacz
|