Michał Kamiński, były spin doktor PiS, a obecnie europoseł, w książce "Koniec PiS-u" stawia tezę o nieuczciwej grze Adama Hofmana wobec Jarosława Kaczyńskiego. Co więcej, stwierdza, że rzecznik Prawa i Sprawiedliwości swą wysoką pozycję osiągnął nie tylko dzięki ciężkiej pracy, ale także "robiąc kolegów w bambuko". - wspomina Michał Kamiński.
Kulminacją zakulisowych działań Adama Hofmana miała być jego inicjatywa dotycząca wyborów prezydenckich po śmierci Lecha Kaczyńskiego w katastrofie smoleńskiej. Pewnego dnia Kamiński został poproszony przez prezesa PiS o przyjazd do szpitala, w którym leżała Jadwiga Kaczyńska. - pisze Kamiński.
Według europosła Hofman spiskował także z Pawłem Poncyljuszem, jedną z głównych postaci kampanii prezydenckiej Jarosława Kaczyńskiego. Poncyljusz odszedł potem z PiS i wraz z grupą polityków założył PJN. Spiskowców zadenuncjować miał właśnie Hofman. - stwierdza Kamiński.
Europoseł, choć sam nazywa rzecznika PiS , przyznaje, że prezes PiS nigdy nie podejrzewał Adama Hofmana o spiskowanie. A, jak twierdzi, Jarosław Kaczyński często wietrzy knucie. - wyjaśnia Michał Kamiński.
Co na to wszystko Adam Hofman? - – mówi jedynie. A pytany o jego wersję wydarzeń, milczy.
Czytaj także: Posłanka Pomaska urodziła! Dziecko na imię ma...