- mówił na konferencji prasowej premier Donald Tusk. Jego zdaniem nowy następca powinien być powołany później, by najpierw uporządkować sytuację w agencjach rolnych i spółkach skarbu państwa. - dodał premier.
Zdaniem Donalda Tuska jest jeszcze za wcześnie, by podać nazwisko następcy Sawickiego. - mówił dziennikarzom. Dlatego, do czasu powołania następcy Sawickiego, Tusk sam będzie nadzorował ministerstwo rolnictwa.
Premier zagroził też PSL zerwaniem koalicji. Postraszył koalicjanta, że jeśli ten nie zgodzi się na sanację agencji rządowych i zmianę zasad wynagrodzenia w spółkach skarbu państwa to dojdzie do zerwania umowy i przedterminowych wyborów. - powiedział Donald Tusk.
Dzienikarze zapytali premiera o sytuuację w spółce Elewarr. - odpowiedział premier. - dodał. - powiedział szef rządu.