Pod rządami koalicji PO-PSL mamy do czynienia z prywatą, z wyprowadzaniem pieniędzy publicznych, z kumoterstwem, z nepotyzmem. To nieprawda, że sprawa dotyczy wyłącznie tylko PSL, sprawa dotyczy tej koalicji - powiedział na konferencji prasowej w Sejmie szef klubu PiS, Mariusz Błaszczak.

Reklama

W związku z tym klub PiS składa wniosek o powołanie komisji śledczej, której zadaniem będzie wyjaśnienie tych nieprawidłowości - podkreślił Błaszczak.

Według niego "tak jak w przypadku poprzednich afer" mamy do czynienia z "próbami zamiatania sprawy pod dywan". Jak mówił Błaszczak, opinia publiczna powinna jednak wiedzieć o tym, "jak rządzi rząd PO-PSL, jakie standardy zostały wprowadzone".

Błaszczak dodał, że - według koncepcji PiS - komisja miałaby liczyć 9 członków. Przedstawicielami PiS mieliby w niej być: Mariusz Kamiński i Andrzej Duda. Według Błaszczaka Kamiński byłby też dobrym przewodniczącym komisji.

Może ta sprawa byłaby przełomem dla klasy politycznej (...) Ta komisja może być katalizatorem zmian, które są koniecznie potrzebne - ocenił Kamiński.

Duda wyjaśniał zaś, że komisja miałaby zbadać nadzór właścicielski nad spółkami Skarbu Państwa i spółkami zależnymi oraz patologie związane ze spółkami SP.

PiS już w zeszłym tygodniu poinformowało, że złoży wniosek o komisję śledczą. PO zapowiedziała, że wniosku PiS nie poprze.

Zgodnie z konstytucją Sejm może powołać komisję śledczą do zbadania określonej sprawy. Ustawa o komisji śledczej mówi, że komisję i jej skład wybiera Sejm bezwzględną większością głosów.

Reklama

Wniosek PiS to pokłosie publikacji "Pulsu Biznesu", który w zeszłym tygodniu ujawnił rozmowę szefa kółek rolniczych Władysława Serafina z b. prezesem Agencji Rynku Rolnego Władysławem Łukasikiem na temat możliwych nieprawidłowości w instytucjach związanych z resortem rolnictwa.